
Jak informuje brytyjski wywiad, Kreml formalnie zablokował dostęp do aplikacji WhatsApp w całej Rosji.
Zdaniem Londynu jest to kolejny krok (wcześniej, w październiku 2025 r. WhatsApp spotkały restrykcje, ale wprowadzone wyłącznie na okupowanym Krymie) rosyjskich władz na drodze do jeszcze większej kontroli nad komunikacją internetową.
WhatsApp zablokowany w całej Rosji
Statystki zarządzającym komunikatorem WhatsApp wskazują, że ograniczenia dotkną ok. 100 milionów rosyjskich użytkowników. WhatsApp jest drugim pod względem popularności tego typu narzędziem w Rosji - po Telegramie, który też ma coraz większe problemy po tym jak znalazł się na celowniku Kremla.
"Kreml formalnie zablokował dostęp do WhatsApp informując, że decyzja została podjęta z powodu nieprzestrzegania przez platformę rosyjskiego prawa - w szczególności wymogów dotyczących dostępu do danych i współpracy z organami ścigania - i wzywając około 100 milionów rosyjskich użytkowników do przejścia na krajową alternatywę. Posunięcie to wpisuje się w szerszą kampanię mającą na celu zaostrzenie kontroli państwa nad komunikacją internetową i przepływem informacji, która nasiliła się od czasu rozpoczęcia przez Rosję pełnej inwazji na Ukrainę w 2022 roku" - informuje brytyjski wywiad.
Kreml promuje swoją aplikację. Czym jest Max?
Roskomnadzor, rosyjski urząd nadzorujący telekomunikację, intensywnie promuje aplikację Max przedstawianą jako najlepsza alternatywa dla WhatsApp, a nawet narzędzie zapewniające jeszcze większe możliwości. Brytyjski wywiad przypomina jednak, że Max stworzyła kontrolowana przez Kreml firma VK (Vkontakte). Od września 2025 r. aplikacja ta jest obowiązkowo preinstalowana na wszystkich nowych smartfonach, tabletach i komputerach sprzedawanych w Rosji.
"W centrum strategii Kremla znajduje się Max - wspierana przez państwo »superaplikacja« opracowana przez rosyjską grupę technologiczną VK, która integruje wiadomości z funkcjami płatniczymi i usługami rządowymi w ramach jednej platformy. Pierwotnie wprowadzony na rynek w marcu 2025 roku, a później preinstalowany na wszystkich nowych smartfonach sprzedawanych w Rosji, Max spotkał się z powszechną krytyką dotyczącą obaw o prywatność i nadzór, a także ze względu na głęboką integrację z infrastrukturą państwową" - wyjaśniają Brytyjczycy.
Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem cyfrowym podkreślają, że w przeciwieństwie do usług takich jak WhatsApp, aplikacja Max nie zapewnia kompleksowego szyfrowania i gromadzi różnego rodzaju metadane użytkowników co może ułatwić władzom dostęp do komunikacji i rozszerzania cenzury.
Źródło: gov.uk, foto: Putin na paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa (wikimedia)





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!