
Serii Arctis od SteelSeries nie trzeba przedstawiać graczom - to uznana linia produktów gamingowych, w której znajduje się sprzęt na każdą kieszeń. Jak sprawdzają się jedne z droższych słuchawek tej serii?
W przeszłości miałem już okazję testować sporo słuchawek od SteelSeries z serii Arctis Nova. Spędziłem długie godziny z “jedynkami”, “trójkami”, ale też “piątkami”.
Podstawowe SteelSeries Arctis Nova 1 to sprzęt dla “niedzielnych” graczy, którzy nie mają wielu oczekiwań - chcą po prostu tanich i dobrych słuchawek. Każdy kolejny model (Nova 3, Nova 5) oferuje odpowiednio więcej - i tak na Arctis Nova 7 Gen 2 kończąc - docieramy do sprzętu z wysokiej półki, który ma trafiać na biurka osób spędzających znaczną część dnia przed komputerem lub konsolą. Oczywiście w ofercie SteelSeries znajdziemy też Arctis Nova Elite, jednak to już sprzęt, który śmiało można nazwać niszowym - i dla bardzo konkretnego użytkownika.
Sprawdziłem, jak sprawdzają się na co dzień najlepsze słuchawki z podstawowej linii Arctis Nova. Zapraszam do recenzji nowych bezprzewodowych “siódemek” drugiej generacji.
Do wyboru, do koloru
SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 docierają w standardowym dla tego producenta opakowaniu, które - gdybym tylko miał więcej miejsca w pokoju - śmiało postawiłbym na szafce ze swoim “geekowym” sprzętem. Jest ono minimalistyczne i dobrze wykonane - a to dobrze wróży.
Wewnątrz opakowania znajdziemy oczywiście słuchawki. W moim przypadku jest to wersja czarna, ale producent oferuje jeszcze dwa inne kolory - biały oraz magenta. Wybór jest więc całkiem pokaźny i śmiało można zapisać to po stronie plusów.
W kartonie jest też zestaw przewodów - kabel ładujący USB-A do USB-C (o długości ok. 1,5 m) oraz przewód-adapter USB-C do USB-A. Nie brakuje oczywiście “dongla” do połączenia bezprzewodowego dla odpowiedniej konsoli (w moim przypadku Xbox, ale może to być również PlayStation).
W SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 nowością względem poprzednika jest możliwość jednoczesnego połączenia za pośrednictwem 2,4 GHz oraz Bluetooth. To funkcja, którą docenisz np. kiedy podczas gry ktoś postanowi przerwać ci rozgrywkę telefonem. Na nowych “siódemkach” można odebrać połączenie podczas gry - i prowadzić rozmowę przez słuchawki, a po wszystkim - bez dodatkowych klików - wrócić do rozgrywki.
Jakość wykonania z wysokiej półki
Steelseries Arctis Nova 7 Gen 2 w chwili pisania tego tekstu można kupić w cenie ok. 600 zł. Nie jest to więc półka cenowa, którą producent kieruje do masowego odbiorcy - a raczej użytkowników, którzy znają swoje wymagania i wiedzą, że wydanie kilkuset złotych za słuchawki nie będzie dla nich fanaberią, a inwestycją w lepsze wrażenia uzyskiwane podczas gry.
W tej cenie naturalnie należy oczekiwać wysokiej jakości audio, ale też jakości wykonania. I tutaj SteelSeries nie idzie w kierunku żadnych kompromisów. Arctis Nova 7 Gen 2 są wykonane z naprawdę dobrej jakości materiałów. To stalowa konstrukcja (z plastikowymi elementami), która bardzo dobrze leży na głowie i nie powoduje uczucia zmęczenia nawet po kilkugodzinnej sesji gamingowej.
Muszle “siódemek” są wykonane z twardego i wytrzymałego plastiku. Przez kilka tygodni używałem tych słuchawek niemal codziennie i nie przykuwałem szczególnej uwagi do tego, aby o nie dbać i uchronić przed jakimikolwiek zarysowaniami. Efekt? Żadnej rysy, żadnego pęknięcia - słuchawki wyglądają jak nowe.
W górnej części SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 znalazły się regulowane pałąki i wspomniana metalowa konstrukcja. Producent zastosował też tutaj materiałową opaskę, która opiera się na głowie podczas noszenia i jest wybitnie wygodnym rozwiązaniem. Nie ma tutaj znanego z wielu innych konstrukcji materiałowego obicia pałąka - jest za to opaska, której absolutnie nie czuć podczas noszenia.
Na plus zasługuje też płynna regulacja pałąka. Nie ma tutaj stopniowego ustawiania szerokości, a więc z dużą precyzją można dopasować rozmiar idealny dla siebie. Podoba mi się również to, że mimo braku “klików” podczas regulacji - pałąk nie jest luźny. Ustawienie go raz sprawia, że dopóki przypadkowo nie rozsuniesz słuchawek, pozostaną w tym samym ustawieniu.
Komfort podczas używania. Jakie SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 są na co dzień?
Druga generacja popularnych Arctis Nova 7 to sprzęt bez dwóch zdań wygodny podczas noszenia. Ważą one ok. 330 g, a waga w połączeniu ze wspomnianą wcześniej opaską na pałąku daje poczucie, że nic nie przeszkadza na głowie nawet podczas długich godzin przed komputerem.
Na komfort użytkowania wpływa też oczywiście sterowanie tymi słuchawkami - i tutaj SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 mają dużo do powiedzenia. Na ich obudowie znalazło się bowiem kilka przycisków - jasno opisanych, intuicyjnie umiejscowionych i bardzo pożytecznych. Mamy więc tutaj do dyspozycji: pokrętło głośności, wyciszenie mikrofonu, zasilanie, parowanie i pokrętło chat-mix.
Zatrzymam się na chwilę przy tym ostatnim, bo korzystając z prywatnych słuchawek innej marki, i nie mając do czynienia przez długi czas ze sprzętem SteelSeries, zapomniałem już, jak wygodne jest to rozwiązanie. Chat-mix to po prostu pokrętło, które pozwala regulować, z którego źródła dźwięk ma być na pierwszym planie - czy będzie to gra, czy też komunikatory. To funkcjonalność, która jest według mnie absolutnym must-have, jeśli regularnie grywacie w gry multiplayer. Nie wyobrażam sobie powrotu do starszych słuchawek, gdzie nie będzie pokrętła do miksowania dźwięków. To naprawdę genialna funkcja.
SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 pozwalają na połączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie. Według mnie nie jest to rzecz niezbędna, ale fajnie, że jest na pokładzie. Dzięki temu możemy jednocześnie grać i odebrać połączenie z telefonu podczas rozgrywki - bez zdejmowania słuchawek
Na duży plus zasługuje również czas pracy na baterii. Producent deklaruje, że przy połączeniu 2,4 GHz Arctis Nova 7 Gen 2 wytrzymają jakieś 50 godzin, ale naturalnie realny wynik zależy od tego, jak używasz tego sprzętu. W moim przypadku uzyskanie 40 godzin pracy bez konieczności doładowania nie stanowiło problemu - co i tak uważam za naprawdę dobry wynik. Jeśli jednak słuchawki rozładują się podczas gry i będziesz potrzebować prądu na kolejne godziny - wystarczy podłączyć je do ładowania na jakieś 15 minut, aby cieszyć się kolejnymi 4-5 godzinami zasilania.
Nie będe poświęcać kolejnych akapitów na opisywanie tego, jak działają połączenia Bluetooth i 2,4 GHz, bo producent “dowiózł” tutaj jakość, jakiej można oczekiwać od sprzętu z wysokiej półki. Parowanie słuchawek nie sprawia żadnych trudności, zajmuje dosłownie krótką chwilę, a jakość połączenia stoi na naprawdę wysokim poziomie - nie musisz obawiać się o jakiekolwiek opóźnienia w transmisji audio. Potwierdzają to zresztą moje testy, bo Arctis Nova 7 Gen 2 były ze mną przez kilka tygodni i ani razu nie miałem z nimi problemu - nie zdarzyło mi się, aby same się rozłączyły lub miały trudności z przełączaniem się między źródłami. Tutaj wszystko działa tak, jak powinno i za to duży plus.
Podoba mi się również aplikacja SteelSeries GG, w której to można konfigurować sprzęt wedle swoich potrzeb. I konfiguracja jest tutaj naprawdę zaawansowana - w oprogramowaniu można dobierać różne ustawienia dźwięku dla różnych gier (jes tutaj kilkaset gotowych presetów do equalizera). Poświęcając aplikacji SteelSeries GG kilka minut po pierwszym uruchomieniu słuchawek, nie musiałem w niej już nic więcej “dłubać” - ustawiłem sobie różne tryby dla kilku gier, które regularnie ogrywam, zadbałem o to, żeby grający w tle Spotify miał nieco bardziej podbite basy, a jednocześnie - żeby dźwięk był bardzo cichy, a do tego podbiłem nieco dźwięki z Discorda, aby czysto słyszeć swoich współtowarzyszy podczas gry.
Jak brzmią SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2?
Arctis Nova 7 Gen 2 to słuchawki gamingowe - nie należy więc oczekiwać od nich, że będą grać jak audiofilski sprzęt za kilka razy większe pieniądze. To sprzęt, który ma odpowiadać na potrzeby graczy - bez względu na to, czy codziennie biegają po Mirage w CS2, czy każdego popołudnia narzekają na graczy w swoim zespole na Summoners Rift, a może po prostu przemierzają Skellige w poszukiwaniu kolejnych pytajników na mapie.
I to zadanie testowana przeze mnie propozycja od SteelSeries wykonuje doskonale. Arctis Nova 7 Gen 2 brzmią bardzo dobrze. Jeśli zależy ci na szczegółowości dźwięku i wyłapywaniu cichych kroków przeciwników podczas gry - Arctis Nova 7 Gen 2 robią to znakomicie. Jeśli zaś nie potrzebujesz tak bardzo precyzyjnego dźwięku do gry, a najzwyczajniej w świecie chcesz słuchawek, które grają dobrze w każdej częstotliwości, bo np. codziennie ogrywasz Euro Truck Simulator 2 i chcesz napawać się dźwiękami z tego symulatora - to wciąż Arctis Nova 7 Gen 2 są świetnym wyborem.
Na duży plus zasługuje fakt, iż dźwięk w tych słuchawkach można dowolnie konfigurować, a więc jeśli gdziekolwiek będziesz potrzebować więcej góry lub dołu - można to ustawić w equalizerze i cieszyć się tym, czego oczekujesz od słuchawek. Podoba mi się również zachowanie tych słuchawek podczas odtwarzania muzyki - może i nie jest to sprzęt dla audiofila, ale kiedy mam luźny wieczór, siadam przed komputerem, żeby zrobić na nim coś kreatywnego - jakość grającej w tle muzyki naprawdę mi się podoba - jest mocno basowa, ale też nie brakuje jej wysokich częstotliwości. To po prostu słuchawki, które grają głośno, ciepło i czysto.
Dodatkiem do tej dobrej jakości dźwięku jest też mikrofon - wysuwany z obudowy na giętkim pałąku, który sprawdza się naprawdę dobrze. W oprogramowaniu SteelSeries GG można dodatkowo “podkręcić” swój głos, a więc np. nadać mu więcej basu.
Czy warto kupić SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2? Podsumowanie
SteelSeries Arctis Nova 7 Gen 2 to słuchawki, które można uznać za sprzęt z wyższej półki - a przy tym w cenie, który wśród wielu potencjalnych klientów może wywołać myśli - “czy potrzebuję takiego sprzętu?”.
I ja uważam, że tak - Arctis Nova 7 Gen 2 to naprawdę świetnej jakości słuchawki, które dają szeroki zakres konfiguracji dźwięku. Spisują się też świetnie nawet podczas długich sesji rozgrywek - nie czuć ich na głowie po kilku godzinach noszenia i - co najważniejsze - oferują świetną jakość dźwięku.
Z jednej strony wielokrotnie podkreślałem w tekście, że Arctis Nova 7 Gen 2 to sprzęt z wyższej półki - wszak kosztują ok. 600 zł (w momencie publikacji tego materiału). Z drugiej jednak strony - dziś wiele słuchawek gamingowych to wydatek rzędu kilkuset złotych. W tej cenie jednak “siódemki” drugiej generacji oferują szereg dodatków, które być może amatorom nie są potrzebne, ale gracze, którzy poświęcają bardzo dużo czasu na gry - z pewnością je docenią. Mam tutaj na myśli choćby pokrętło chat-mix, czy też możliwość połączenia dwóch urządzeń jednocześnie.
Podsumowując więc - uważam, że Arctis Nova 7 Gen 2 warto kupić, jeśli grasz regularnie i zależy ci nie tylko na frajdzie podczas rozgrywki, ale też na podnoszeniu poziomu swoich umiejętności. Ten model pozwoli ci cieszyć się pracą bez konieczności ładowania akumulatora przez długie godziny, ma naprawdę świetną jakość dźwięku (również z mikrofonu) i wiele możliwości konfiguracji w oprogramowaniu SteelSeries GG.
Plusy:
- świetna jakość wykonania;
- świetna jakość dźwięku (również mikrofonu);
- wybitnie komfortowe podczas noszenia;
- minimalistyczne wzornictwo (bez dodatków z podświetleniem RGB);
- przyciski na obudowie i pokrętła, które świetnie sprawdzają się na co dzień;
- funkcja chat-mix (miksowanie dźwięku z gry i komunikatorów);
- łączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie (2,4 GHz i Bluetooth);
- intuicyjna aplikacja SteelSeries GG z wieloma presetami do gier;
Minusy:
- aplikacja SteelSeries GG bez języka polskiego;
- odbiornik 2,4 GHz mógłby być mniejszy.
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę SteelSeries. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)
.jpg/330x0x1.jpg)



![Dlaczego SteamOS jest lepszy od Windowsa w handheldach? [OPINIA]](http://cdn.benchmark.pl/thumbs/uploads/article/99764/MODERNICON/518ecb98b4dcbe7e2d1ed4c3428098e05732df84.jpg/175x0x1.jpg)
Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!