Komputery

Nie lubicie tej zmiany? Apple i tak nie przy niej zostanie

przeczytasz w 2 min.

Jedną z bardziej kontrowersyjnych zmian, jakiej dokonał w ostatnich latach Apple było, oprócz zrezygnowania z gniazda słuchawkowego, przeprojektowanie wyglądu systemu. Liquid Glass podzieliło użytkowników i będzie ich dzielić najpewniej przez lata.

Wykorzystanie języka projektowania Liquid Glass było efektem wieloletniej pracy designerów Apple, którym przewodził Alan Dye. Po odejściu byłego wiceprezydenta działu projektowania ludzkiech interfejsów, można było odnieść wrażenie, że firma chce pożegnać się z rozwiązaniem goszczącym w całym ekosystemie. 

Pierwsze oznaki dotyczące problemów z Liquid Glass otrzymaliśmy jeszcze przed trafieniem na rynek nowych urządzeń Apple. Po kilku szybkich aktualizacjach w iOS 26, które poprawiały problemy z widocznością wydawało się, że temat Liquid Glass może zostać zmarginalizowany przez producenta. Jeśli wierzyć słowom Marka Gurmana, najbliższe miesiące i lata będą wyglądały zupełnie inaczej.

Liquid Glass nie zniknie, bo Apple w nie wierzy

Choć Alan Dye opuścił firmę w grudniu 2025 roku i powędrował do Mety, jego dziedzictwo będzie towarzyszyło Apple przez najbliższe lata. Mark Gurman w newsletterze Power On wyjaśnił, że producent nie planuje znaczących zmian w interfejsie w najbliższych latach. Mark Gurman zaznacza, że za tym rozwiązaniem stoi na tylko były wiceprezydent, ale i sama firma: 

“Nie zapominajmy, że menedżer do spraw interfejsu użytkownika nie rozwinął interfejsu iOS 26 samodzielnie i nie zadecydował jednostronnie o tym kierunku. Firma w dalszym ciągu jest do tego przywiązana.” 

Oprócz tego Mark Gurman przyznał, że interfejs: "jest efektem wieloletniego wysiłku, który rozpoczął się z visionOS, który sam w sobie był rozwijany przez wiele lat przed premierą w 2024 roku. Ze względu na zaangażowanie wielu osi czasu, jakiekolwiek odejście od Liquid Glass zajęłoby najprawdopodobniej lata".

Interfejs Liquid GlassInterfejs Liquid Glass

Dla firmy najważniejszym celem jest przygotowanie takiej wersji iOS 27, w której pierwsze skrzypce zagra nowa Siri. Firma chce, by zasilany przez modele i infrastrukturę Google asystent nie trafił do użytkowników jako osobna aplikacja, ale zamiast tego stał się częścią wyszukiwania w sieci, generowania zawartości jak zdjęcia oraz analizowania informacji. Poza tym Siri miałaby pracować na przesłanych jej plikach oraz działać jako asystentka w kodowaniu. 

Wizja nowej Siri zakłada, że ta będzie wykorzystywać nasze dane do wykonywania zadań, ale także i do przeglądania zawartości w aplikacjach oraz do zmieniania ustawień. Betę tego rozwiązania zobaczymy już tego lata.

Sztuczna inteligencja Misja AI

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    9oclock83
    1
    Co to jakiś ciapaty pisał ten tytuł ? Czy ukrop ?
    • avatar
      Kenjiro
      0
      Microsoft też stał wiele lat za pomysłem pełnoekranowego menu z kafelkami. Jak zaczęły maleć słupki sprzedaży, to zmienił zdanie. Podobnie może być z Apple, tym bardziej, że konkurencja nie śpi, a coraz mniej dziś ludzi przywiązanych do jednej marki.

      Witaj!

      Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
      Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

      Połącz konto już teraz.

      Zaloguj przez 1Login