
Musk zapowiada fabrykę chipów. Będzie tam jadł cheeseburgery i palił cygara
Elon Musk znów zaskakuje świat technologii. Miliarder zapowiada, że wkrótce ruszy jego fabryka chipów – i wbrew konwencjom, będzie w niej jadł cheeseburgery i palił cygara.
Amerykański przedsiębiorca zapowiedział rozpoczęcie budowy zakładu produkującego półprzewodniki pod nazwą Terafab. Pierwsze prace mają ruszyć już w ciągu najbliższego tygodnia – tak wynika z krótkiego wpisu opublikowanego w serwisie X.
Start od małej skali
Zapowiedź na portalu społecznościowym była lakoniczna – 14 marca Musk opublikował wpis: Projekt Terafab rusza za 7 dni.
Jak wskazuje serwis Electronics Weekly, za tym krótkim komunikatem kryje się jednak bardzo ambitny plan.
Musk zapowiada, że na początku powstanie niewielka fabryka, która ma posłużyć jako poligon doświadczalny. Celem jest sprawdzenie technologii i wyeliminowanie błędów zanim powstanie ogromny zakład produkcyjny.
Jak sam tłumaczy: najpierw będzie to mała fabryka i nauka na błędach, a dopiero później pełnoskalowa inwestycja.
Ogromne ambicje Muska
Docelowo Terafab ma osiągnąć produkcję miliona wafli półprzewodnikowych miesięcznie do 2030 r. To poziom porównywalny z największymi graczami w branży.
Dla porównania – tajwański gigant TSMC w 2024 r. dysponował zdolnością produkcyjną około 1,3 mln wafli 12-calowych miesięcznie, a w 2025 r. liczba ta wzrosła do około 1,5 mln. Jeśli plan Muska się powiedzie, jego projekt może w przyszłości znaleźć się w ścisłej światowej czołówce producentów chipów.
Musk potrzebuje dużo chipów
Koszt budowy Terafab Musk szacuje na 20–25 mld dol. To ogromna kwota, ale w zasięgu możliwości firmy Tesla, która według ostatnich danych dysponuje około 44 mld dol. gotówki.
Podczas ostatniego walnego zgromadzenia akcjonariuszy Tesla Musk tłumaczył, dlaczego własna fabryka chipów jest dla firmy tak ważna:
“Nie widzę innego sposobu, aby osiągnąć skalę produkcji chipów, której potrzebujemy”.
Inne podejście do clean roomów
Musk odniósł się także w kontekście samej technologii produkcji chipów. Miliarder w wywiadzie dla Moonshots stwierdzi, że współczesne fabryki półprzewodników mogą być projektowane w niewłaściwy sposób – zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. clean roomy, czyli ultraczyste pomieszczenia produkcyjne
Zażartował, że gdy Tesla zbuduje własną fabrykę zdolną do produkcji chipów w technologii 2 nm, będzie można w niej… zjeść cheeseburgera i zapalić cygaro. W ten sposób chciał podkreślić, że jego zdaniem nowe podejście do projektowania fabryk może znacząco zmienić standardy w branży.
Musk zmieni branżę półprzewodników?
Projekt nie powstaje w próżni. Tesla ma już podpisaną umowę produkcyjną z południowokoreańskim gigantem Samsung Electronics. Musk wspominał również o potencjalnej współpracy produkcyjnej z Intel.
Jeśli plany się zrealizują, Terafab może stać się jednym z najbardziej ambitnych przedsięwzięć w globalnym przemyśle półprzewodników. Czekamy jednak na start fabryki i pierwsze chipy.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!