Karty graficzne

Komputer był o krok od spalenia. Właściciela zaalarmował... kot

przeczytasz w 2 min.

Topiące się wtyczki 16-pin znów dają o sobie znać – i to w najdroższych kartach graficznych. Tym razem jednak historia kończy się szczęśliwie. Wszystko dzięki… kotu, który w porę zaalarmował właściciela o dymie i zapachu spalenizny.

Problem topiących się wtyczek zasilania kart graficznych od miesięcy budzi niepokój użytkowników na całym świecie. W sieci nie brakuje relacji osób, którym dosłownie “spłonął” sprzęt – często są to najdroższe modele kart, kosztujące nawet kilkanaście tysięcy złotych. Producenci próbują reagować, ale jak pokazuje jedna z historii z Tajwanu, czasem komputer może być uratowany przez… czujnego kota.

Wtyczki, które potrafią się stopić

Standard 16-pin (12VHPWR/12V 2x6), stosowany w nowoczesnych kartach graficznych, miał być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na energię. W praktyce jednak szybko pojawiły się doniesienia o przegrzewaniu się złączy. Użytkownicy publikują zdjęcia stopionych wtyczek, nadtopionych kabli i uszkodzonych kart.

Choć przyczyn upatruje się m.in. w niedokładnym podłączeniu przewodów czy ich zbyt ostrym zgięciu, nie wszystkie przypadki da się tak łatwo wyjaśnić. To sprawia, że temat pozostaje gorący – dosłownie i w przenośni. 

Kot uratował komputer

Na tajwańskim forum PTT niedawno pojawiła się relacja, która szybko przyciągnęła uwagę internautów. Jeden z użytkowników opisał sytuację, w której jego komputer niemal stanął w ogniu.

Jak relacjonuje, wszystko zaczęło się w zupełnie zwyczajnym momencie – gdy przebywał w łazience, nagle usłyszał, że jego kot zaczyna głośno miauczeć. Zaniepokojony otworzył drzwi i natychmiast poczuł zapach spalonego plastiku. W mieszkaniu unosił się dym.

GeForce RTX 4090 Gaming Trio

Komputer wciąż działał, ale nie dało się go standardowo wyłączyć. Użytkownik błyskawicznie odciął zasilanie, wyciągając kabel z gniazdka. To prawdopodobnie uratowało sprzęt przed całkowitym zniszczeniem.

Wszystko wyglądało w porządku

Co ciekawe, właściciel komputera podkreśla, że dbał o sprzęt. Karta graficzna – MSI GeForce RTX 4090 Gaming Trio – była używana od 2022 r. Zasilacz FSP Hydro PTM PRO o mocy 1000 W był podłączony bezpośrednio, bez żadnych przejściówek. Kable były regularnie sprawdzane, nie były zginane ani źle osadzone.

Mimo to doszło do stopienia wtyczki. Po zdarzeniu przewodu nie dało się już odłączyć od karty, a na kablu pojawiły się ślady przypalenia. To właśnie takie przypadki budzą największe obawy – bo pokazują, że problem może wystąpić nawet przy prawidłowym użytkowaniu.

GeForce RTX 4090 Gaming Trio

GeForce RTX 4090 Gaming Trio

Użytkownik zgłosił sprzęt do procedury RMA i czeka na rozpatrzenie reklamacji, choć – jak sam przyznaje – ma obawy, bazując na wcześniejszych doświadczeniach serwisowych. Jedno jest pewne: gdyby nie czujność kota, sytuacja mogłaby skończyć się znacznie gorzej.

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Klops
    3
    Do każdej karty graficznej niech dodają kota.
    • avatar
      FranzMauser
      0
      Tytuł artykułu wyjątkowo głupi. No jakie karty mają się jarać? Te z największym poborem mocy, czyli najdroższe. Jak powtarzam u zielonych inżynierowie chyba są z izraela i wszystkie prawa fizyki od nazwisk niemieckich omijają w szkołach łukiem, jak prawo Ohma. Więc efekt jest jaki jest, ale debilom nie wytłumaczysz.

      Witaj!

      Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
      Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

      Połącz konto już teraz.

      Zaloguj przez 1Login