
Wielu graczy przez lata zastanawiało się, dlaczego cyfrowe kopie gier kosztują tyle samo, ile fizyczny nośnik. Najwyraźniej takie rozważania dotarły w końcu do zarządzających Nintendo. Firma zmienia politykę cenową dotyczącą fizycznych wydań gier.
Nintendo ogłosiło, że zacznie różnicować kwoty za cyfrowe i pudełkowe wydania tych samych gier na Nintendo Switch 2. Zmiana ma obowiązywać od maja 2026 r. w Stanach Zjednoczonych, a pierwszym przykładem są zamówienia przedpremierowe "Yoshi and the Mysterious Book". Tytuł kosztuje 59,99 dol. w wersji cyfrowej, a rekomendowana cena detaliczna za fizyczne wydanie wynosi 69,99 dol.
"Cena gier fizycznych nie idzie w górę" - przekazało Nintendo w oświadczeniu dla IGN, odnosząc się do wątpliwości czy firma wprowadza podwyżkę. Jednocześnie z komunikatu wynika, że sugerowana cena detaliczna dla nowych cyfrowych tytułów wydawanych przez Nintendo na Switch 2 ma być niższa niż dla ich odpowiedników w pudełku. To kolejne działanie dostosowujące politykę firmy do obecnych warunków. Nie tak dawno ujawniono specjalną edycję Nintendo Switch 2 dla Unii Europejskiej.
Fizyczne wydania gier Nintendo będą droższe. Albo cyfrowe wydania tańsze
Nintendo wyjaśniło też powód różnicy, wskazując na koszty związane z edycjami pudełkowymi. "Od maja 2026 r., zaczynając od zamówień przedpremierowych "Yoshi and the Mysterious Book", nowe cyfrowe tytuły wydawane przez Nintendo, dostępne wyłącznie na Nintendo Switch 2, będą mieć sugerowaną cenę detaliczną inną niż wersje fizyczne" - napisała firma, co oznacza, że niekoniecznie będzie to zawsze wiązało się z różnicą w wysokości 10 dol.

Firma zapewnia, że kupno którejkolwiek z wersji nie przełoży się na inne doświadczenia. "Gry Nintendo oferują te same doświadczenia zarówno w wydaniu pudełkowym, jak i cyfrowym, a ta zmiana po prostu odzwierciedla różne koszty związane z produkcją i dystrybucją każdego formatu oraz daje graczom większy wybór, jak mogą kupować i grać w gry Nintendo" - czytamy w komunikacie prasowym spółki.
Firma zaznaczyła również, że ostateczne kwoty w sklepach nadal mogą się różnić. "Partnerzy detaliczni sami ustalają ceny gier fizycznych i cyfrowych, a ceny poszczególnych tytułów mogą się różnić" - przekazało w oświadczeniu dla IGN Nintendo. Przyszłe tytuły, jak Splatoon Raiders czy Fire Emblem: Fortune’s Weave będą kosztowały w Stanach Zjednoczonych więcej w pudełku niż cyfrowo. Czy za tym postępowaniem pójdą dystrybutorzy w Europie? Czas pokaże.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!