
Grasz od razu, bez czekania. Nowa funkcja od NVIDIA zmienia zasady gry
Gracze dobrze znają frustrację związaną z długim kompilowaniem shaderów i irytującymi przycięciami. NVIDIA wprowadza jednak rozwiązanie, które może to zmienić – i wielu użytkowników naprawdę je doceni.
Jeśli grasz na PC, na pewno choć raz widziałeś ten moment: odpalasz grę, a zamiast od razu wskoczyć do rozgrywki, patrzysz na pasek postępu z napisem “kompilowanie shaderów” (ewentualnie compiling shaders lub preparing shaders). I czekasz. Czasem kilka sekund, czasem kilka minut. A bywa jeszcze gorzej – gra wprawdzie się uruchamia, ale w tle coś “chrupie”, pojawiają się przycięcia i spadki płynności.
Shadery to niewielkie programy odpowiedzialne za to, jak wygląda każdy piksel na ekranie – światło, cienie, odbicia, materiały. Twórcy gier zapisują je w językach zrozumiałych dla ludzi, ale zanim karta graficzna (GPU) będzie mogła ich użyć, trzeba je przetłumaczyć na kod maszynowy. Tym zajmuje się proces kompilacji.
Brzmi niewinnie? Problem w tym, że nowoczesne gry wykorzystują dziesiątki tysięcy shaderów. A każda aktualizacja gry albo sterowników może wymusić ponowne ich przetworzenie. I tu zaczyna się frustracja.

Przykładowy ekran z kompilowania shaderów w grze Hogwarts Legacy (źródło: Unreal Engine Forum: Jade2619)
Dlaczego to tak bardzo irytuje graczy?
Kompilowanie shaderów to jeden z tych elementów, które działają “za kulisami”, ale mają ogromny wpływ na komfort grania. Długie czekanie przy uruchamianiu gry to jedno, ale jeszcze gorsze są sytuacje, gdy kompilacja odbywa się w trakcie rozgrywki.
Efekt? Nagłe przycięcia, spadki FPS-ów i wrażenie, że coś jest nie tak z naszym sprzętem – nawet jeśli mamy bardzo wydajny komputer. To problem szczególnie widoczny w grach korzystających z DirectX 12, gdzie zarządzanie shaderami jest bardziej wymagające, ale daje też większe możliwości twórcom.
NVIDIA znalazła sposób
Firma NVIDIA postanowiła podejść do tego problemu inaczej. Zamiast zmuszać graczy do czekania lub znoszenia przycięć w trakcie gry, wprowadziła funkcję NVIDIA Auto Shader Compilation (ASC).
To sprytne rozwiązanie robi jedną kluczową rzecz: kompiluje shadery wtedy, gdy nie korzystasz z komputera. Na przykład kiedy system jest w stanie bezczynności. Dzięki temu, gdy wracasz do gry, większość pracy jest już wykonana.
Efekt? Mniej zacięć, mniej czekania i płynniejsze doświadczenie od pierwszych minut.
Jak to działa w praktyce?
ASC automatycznie przebudowuje shadery dla gier korzystających z DirectX 12 po aktualizacji sterowników. Zamiast robić to w najgorszym możliwym momencie (czyli podczas grania), system wykonuje tę operację w tle – ale tylko wtedy, gdy komputer się nudzi
Co ważne, użytkownik ma nad tym kontrolę. Funkcję można włączyć w aplikacji NVIDIA, w ustawieniach związanych z cache shaderów. Jest też opcja ręcznego uruchomienia kompilacji – jeśli ktoś woli mieć to „z głowy” od razu.
Już można korzystać
Na ten moment funkcja dostępna jest dla użytkowników kart GeForce, którzy korzystają z odpowiednio nowych sterowników – konkretnie od wersji GeForce Game Ready Driver 595.97 WHQL wzwyż.
NVIDIA Auto Shader Compilation jest obecnie w fazie beta. Oznacza to, że funkcja wciąż jest rozwijana, testowana i może nie działać idealnie w każdej sytuacji. Na przykład przy pierwszym uruchomieniu gry nadal trzeba wygenerować shadery tradycyjnie. Dopiero kolejne aktualizacje sterowników będą korzystać z nowego mechanizmu automatycznej kompilacji.
foto na wejście: Adobe Stock





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!