
Lemmings jest uważana za jedną z najwybitniejszych gier logicznych. Bo, choć nie przypomina zbytnio Tetrisa czy Arkanoida, dość skutecznie aktywizowała zwoje mózgowe gracza.
Być może spora w tym zasługa sporej nieporadności maleńkich Lemmingów, za które niestety myśleć musiał przede wszystkim gracz. Zadanie było proste – przeprowadzić radosną gromadę z punktu A do punktu B. Niestety po drodze czekały na nas liczne wzniesienia, przepaści, załamania terenu i inne przeszkody, które w ostatecznym rozrachunku okazywały się „nie do pokonania”.
Oczywiście tylko na pierwszy rzut oka. Sympatyczne stworki, choć niezbyt rozgarnięte, dysponowały szeregiem umiejętności technicznych, a ich odpowiednie wykorzystanie znacznie ułatwiało zadanie. Niestety, producenci chyba troszkę zapatrzyli się na systemy totalitarne, bo częstokroć sukces całej grupy zależał od poświęcenia jednostki. Szereg umiejętności takich jak przekopywanie w bok, w dół, po skosie, budowanie mostów, blokowanie drogi czy wreszcie autodestrukcja były zespołem wystarczających narzędzi do ostatecznego sukcesu. Oczywiście priorytetem w tej sytuacji był przede wszystkim trzeźwy umysł.
Wielkie brawa, nawet po latach, należą się projektantom plansz. Niektóre z nich, jak na przykład w egipskim grobowcu czy w mrocznym lesie zapadły w pamięć graczom, choć od premiery w 1991 roku minęło już sporo czasu. Świetny pomysł i znakomita grywalność sprawiły, że Lemmings doczekały się licznych kontynuacji, także w trójwymiarze, choć akurat Lemmings: Rewolucja z 2000 roku do najlepszych nie należała.
Ciekawostka: Lemmings to chyba najczęściej konwertowana gra w historii. Trudno znaleźć platformę, na której nie zagościły sympatyczne stworki.


![Dlaczego SteamOS jest lepszy od Windowsa w handheldach? [OPINIA]](http://cdn.benchmark.pl/thumbs/uploads/article/99764/MODERNICON/518ecb98b4dcbe7e2d1ed4c3428098e05732df84.jpg/175x0x1.jpg)
