Bateria nie do wykończenia. Test POCO X8 Pro Max
Smartfony

Bateria nie do wykończenia. Test POCO X8 Pro Max

przeczytasz w 5 min.

Do portfolio POCO trafił w ostatnich dniach nowy model: X8 Pro (i X8 Pro Max). To telefon, który w rozsądnych pieniądzach oferuje naprawdę sporo - przede wszystkim ogromną baterię. Sprawdziłem, jak na co dzień spisuje się większy wariant - POCO X8 Pro Max.

POCO to marka należąca do Xiaomi - i która kojarzy się przede wszystkim z tanimi, ale bardzo wydajnymi urządzeniami. I nie ma w tych słowach ani odrobiny przesady. Przypomnę choćby ostatnie modele z serii F: F7 Pro/Ultra oraz F8 Pro/Ultra. Każdy z tych telefonów powstał po to, aby oferować topową wydajność w konkurencyjnej cenie.

POCO X8 Pro Max pokazuje, że producent idzie ciągle tą samą (i jak widać skuteczną) drogą. W najnowszym modelu nie zabrakło zaskoczeń (na szczęście pozytywnych). Zapraszam do krótkiego testu najnowszej propozycji POCO - jak ten telefon spisywał się w moich rękach przez kilka dni?

POCO X8 Pro Max

 

Klasyka gatunku od Xiaomi

Rozpakowując kolejny już telefon należący do Xiaomi nie jestem ani trochę zaskoczony. POCO X8 Pro Max dociera w opakowaniu standardowym dla tego producenta. W zestawie znajduje się przewód do ładowania (USB-C) oraz silikonowe etui. Nie ma powodów, aby uznać to za zestaw jakkolwiek wybrakowany lub przesadzony.

Przejdę więc do najważniejszego - a więc pierwszych wrażeń po rozpakowaniu POCO X8 Pro Max i poświęcę chwilę na omówienie specyfikacji. W przypadku tego modelu mamy do czynienia z telefonem pracującym pod kontrolą układu MediaTek Dimensity 9500s i 12 GB RAM (na dane w zależności od wersji 256 lub 512 GB).

POCO X8 Pro Max

Przednią część urządzenia stanowi z kolei ekran AMOLED o przekątnej 6,83”, rozdzielczości 1,5K (2772x1280 px), jasności szczytowej 3500 nitów (roboczej 2000 nitów) oraz częstotliwości odświeżania 120 Hz (z Dolby Vision i HDR10+). Nie ma tutaj wielkiego zaskoczenia - to po prostu standardowy jak na 2026 r., ale wciąż dobry ekran.

POCO X8 Pro Max ma na pokładzie Androida 16 (z nakładką HyperOS 3 od Xiaomi), jego bateria to pokaźne 8500 mAh (z możliwością ładowania przewodowego 100W i zwrotnego 27 W), zaś główny aparat to matryca 50 Mpx (f/1.5) 1/1.95”, któremu towarzyszy aparat ultraszerokokątny 8 Mpx (f/2.2).

Miłe zaskoczenie

POCO X8 Pro Max to konstrukcja po części wykonana z metalu (ramka) z pleckami z włókna szklanego. Takie wzornictwo bez wątpienia może się podobać - szczególnie, że wyspa aparatów jest ułożona dość standardowo i nie sprawia wrażenia jakkolwiek przesadzonej.

Miło zaskoczył mnie jednak niewielki dodatek przy aparacie - i na który natrafiłem zresztą dopiero podczas przekopywania się przez kolejne ustawienia. Mowa o podświetleniu LED wokół oczek aparatu. Mogą świecić na wybrany kolor i reagować na konkretne zachowania (np. informować o powiadomieniach). Wskazują też (po włączeniu) na status baterii podczas ładowania. Wiem doskonale, że jest to raczej zbędny bajer - szczególnie, że jest widoczny tylko w sytuacji, kiedy telefon leży pleckami do góry, niemniej - fajnie, że producent znalazł miejsce na taki “smaczek” wyróżniający X8 Pro Max od konkurencji.

POCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro Max na co dzień

Jak więc Xiaomi POCO X8 Pro Max spisuje się na co dzień? Przyznam szczerze, że nie miałem wobec tego telefonu wielkich oczekiwań. Podchodziłem do niego raczej jak do sprzętu “dla każdego” - czyli urządzenia, które nie wyróżnia się szczególnie na tle konkurencji, ale też nie daje powodów do tego, aby mieć do niego jakiekolwiek zastrzeżenia.

I generalnie rzecz biorąc - POCO X8 Pro Max to bardzo wdzięczny telefon. Problem jednak w tym, że wymaga poświęcenia krótkiej chwili, aby tę wdzięczność dostrzec. Trzeba bowiem przygotować się na to, że po pierwszym uruchomieniu X8 - niezbędne będzie poświęcenie kilku minut na “uprzątnięcie” pulpitu.

Telefon ma zainstalowane już na starcie sporo aplikacji i gier, które trudno określić niezbędnymi. 11 gier (wprawdzie w osobnym folderze), aplikacja Temu, POCO Community, Opera News, AliExpress, WPS Office - to wszystko rzeczy, które tylko przeszkadzają i zabierają miejsce na pulpicie. Można to wszystko usunąć lub ukryć, ale jednak - trzeba mieć świadomość, że za stosunkowo niską ceną przy wysokiej wydajności, POCO X8 gdzieś musi mieć wady - i to właśnie one.

POCO X8 Pro Max

Nie podoba mi się też, że podczas korzystania z POCO X8 Pro Max otrzymywałem sporo spamerskich powiadomień (np. zachęcających do pobrania gier). I to mogę tłumaczyć wspomnianą ceną urządzenia, ale mimo wszystko - muszę o tym wspomnieć, bo jest to element, którego trudno nie zauważyć podczas korzystania z tego telefonu. Czy jednak obie te rzeczy można uznać za krytyczne i absolutnie skreślające POCO X8 Pro Max? Absolutnie nie. Z całym tym bloatware można sobie poradzić, ale trzeba mieć świadomość, że występuje na POCO serii X8.

Wracając jednak do elementów pozytywnych - uważam, że nowy X8 Pro Max to naprawdę dobry telefon na co dzień dla osób, które potrzebują po prostu “poprawnego” telefonu. Ekran tego POCO jest dobrej jakości - świetnie radzi sobie nawet w trudnych warunkach (w dużym słońcu) i najzwyczajniej w świecie - przyjemnie konsumuje się na nim treści.

Nie mogę też mieć zastrzeżeń do wydajności, bo POCO X8 Pro Max naprawdę jest w stanie “pociągnąć” duży zestaw aplikacji. Jeśli więc korzystacie z telefonu tak, jak większość ludzi - czyli korzystacie z komunikatorów, przeglądacie media społecznościowe, przewijacie TikToka, YouTube’a, a do tego konsultujecie problemy z Chatem GPT i raz na jakiś czas przeczytacie wiadomości w przeglądarce - to X8 Pro Max jest bardziej niż wystarczający.

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO udowadnia, że decydując się na stosunkowo tani telefon, wcale nie trzeba rezygnować z responsywności, wydajności i liczyć się z tym, że z kilka miesięcy sprzęt będzie się zawieszać. X8 Pro Max naprawdę daje radę z absolutnie wszystkimi zadaniami, jakie można mu w “normalnych” scenariuszach wymyślić.

Nie musicie też obawiać się o to, że ten nowy POCO nie da sobie rady z wymagającymi grami - nic z tych rzeczy. MediaTek Dimensity 9500s radzi sobie naprawdę świetnie, nawet kiedy potrzeba mnóstwa wydajności. Nie pojawiają się też problemy z przegrzewaniem w wymagających scenariuszach. I co więcej - X8 Pro Max ma jeszcze jedną rzecz, która sprawi, że krótka chwila na grę może przerodzić się w długą rozgrywkę.

POCO X8 Pro Max

Tej baterii nie da się zmęczyć

Aż 8500 mAh. Taką bowiem pojemność ma to krzemowo-węglowe ogniwo w POCO X8 Pro Max. To naprawdę kawał potężnej baterii, który zapewnia energię na długie godziny (w zasadzie to dni) pracy bez konieczności ładowania.

Producent wykonał tutaj genialną robotę i sprawił, że jeśli dla kogokolwiek najważniejszym elementem w telefonie jest duża bateria - to POCO X8 Pro Max wydaje się być świetnym wyborem.

POCO X8 Pro Max

W moich testach udało mi się uzyskać wynik trzech dni pracy na jednym ładowaniu. Nie starałem się szczególnie, aby tę baterię “wymęczyć”, by rozładowała się jak najszybciej. Korzystałem raczej z X8 Pro Max zwyczajnie, bez większych “fanaberii”. Co więcej - producent deklaruje trwałość nawet 1600 cykli ładowania, a więc kilka lat (5-6) bez obaw o znaczną degradację akumulatora.

Do tego POCO X8 Pro Max można szybko naładować - to za sprawą ładowania z mocą 100W (przewodowo). Telefon oferuje też możliwość ładowania zwrotnego (27W).

POCO X8 Pro Max

Zdjęcia z POCO X8 Pro Max wychodzą… poprawne

POCO X8 Pro Max nie jest fotograficzną bestią - to trzeba powiedzieć na początku. Zestaw aparatów jest tutaj raczej skromny - mamy do dyspozycji tylko główną matrycę 50 Mpx, a do tego szerokokątną. Szkoda, że zabrakło teleobiektywu, ale rozumiem, że gdzieś trzeba było ciąć koszty.

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

POCO X8 Pro MaxPOCO X8 Pro Max

Jeśli natomiast chodzi o samą jakość zdjęć - to POCO X8 Pro Max robi po prostu poprawne zdjęcia. Nic więcej, nic mniej. Nie są to zdjęcia, które porwą publiczność, ale też nie można powiedzieć, że są złej jakości. Absolutnie więc nie można oczekiwać od tego urządzenia jakości rodem z flagowców.

Nie zrozumcie mnie jednak źle. X8 Pro Max nie robi złych zdjęć. Fotografie wykonane z tego telefonu (głównego obiektywu) są dobre - i tyle. Można je śmiało wysyłać znajomym, można też śmiało publikować na Instagramie, ale jeśli podczas poszukiwań telefonów stawiasz jakość zdjęć ponad wszystko - to w portfiolio Xiaomi są urządzenia, które sprawdzą się w tym zakresie o wiele lepiej.

Czy warto kupić POCO X8 Pro Max? Opinia

Zanim odpowiem na to pytanie, wymienię najważniejsze zalety POCO X8 Pro Max. Przede wszystkim jest to konstrukcja o świetnej wydajności, potężnej baterii, tania w zakupie i ze stosunkowo dobrym aparatem.

POCO X8 Pro Max

Wszystko to powyżej wskazuje więc, że POCO X8 Pro Max to telefon, którego absolutnie nie należy się bać i warto go rozważyć, jeśli powyższych rzeczy oczekujesz od smartfona. I nie mam zamiaru rozwodzić się nad tą tezą, bo nie mam na tyle mocnych argumentów, aby uznać, że jest nieprawdziwa. POCO X8 Pro max w mojej opinii spełni oczekiwania większości klientów.

Producent udowodnił tym modelem (po raz kolejny zresztą), że potrafi robić dobrej jakości telefony o świetnej wydajności, a do tego rozsądnie je wyceniać. Tuż po premierze bowiem cena regularna najtańszego wariantu X8 Pro Max to zaledwie 2099 zł. Za większy wariant pamięci wcale nie trzeba dużo dopłacać, bo tylko do 2299 zł. Natomiast mniejsza wersja X8 Pro - to wydatek od 1699 zł.

POCO X8 Pro Max

Plusy:

  • świetna wydajność
  • dobra jakość wykonania
  • potężna bateria
  • czytelny i jasny ekran (AMOLED)
  • pierścienie świetlne wokół aparatu to ciekawy dodatek
  • rozsądna cena
  • główny aparat jest całkiem dobry...

Minusy:

  • ... z kolei szerokokątny nie jest najlepszy
  • brak teleobiektywu
  • masa preinstalowanych aplikacji - bloatware

  • Wyróżnienie "Dobry Produkt" - benchmark.pl
  • Wyróżnienie "Super Wydajność" - benchmark.pl
  • Wyróżnienie "Super Opłacalność" - benchmark.pl

 
 

Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Xiaomi. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login