
Amazon próbował swoich sił na rynku smartfonów. Projekt, nad którym pieczę sprawował sam Jeff Bezos, nie okazał się sukcesem. Mimo tego firma ponownie chce powalczyć o sukces na rynku smartfonów.
Fire Phone miał być naturalną kontynuacją rozrastającego się portfolio producenta. W 2011 roku Amazon rzucil rękawicę Apple i Samsungowi, udostępniając tablet Kindle Fire. Gigant e-commerce postawił wtedy na sprzedawanie urządzenia poniżej lub w okolicy kosztu produkcji i zarobek ze sprzedaży multimediów. Rok później producent wypuścił kolejny tablet, tym razem obniżając cenę ze 199 do 159 dolarów i poprawiając wydajność.
W pewnym momencie Kindle Fire był drugim najlepiej sprzedającym się tabletem za iPadem od Apple z 7 milionami egzemplarzy. Skoro najwięksi konkurenci mieli smartfony, to dlaczego i w tej części branży mobilnej Amazon nie miałby spróbować szczęścia?
Wyprodukowany przez Foxconn i sprzedawany od czerwca 2014 roku Fire Phone wyróżniał się zastosowaniem czterech kamer z przodu. Te miały za zadanie śledzić położenie i ruch użytkownika, by wytworzyć na ekranie efekt paralaksy. Nie było to przepisem na sukces, choć rozwiązanie pokroju Firefly, rozpoznającego tekst, dźwięk i obiekty, by następnie przekierować nas do sklepu, z powodzeniem podchwyciły inne firmy.
Urządzenie nie stało się hitem i trafiło tylko do Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Po roku wycofano je ze sprzedaży. Tym razem Amazon jest obecny na większej liczbie rynków i chce z tej sytuacji skorzystać.
Nowy smartfon od Amazon. Co o nim wiemy?
Reuters dotarł do informacji, że Amazon pracuje nad projektem Transformer. Wiemy, że urządzenie powstaje w części firmy odpowiedzialnej za urządzenia i usługi. Producent widzi w nim potencjał na rozwiązanie będące częścią inteligentnego domu, które mogłoby się łączyć z asystentem głosowym Alexa i służyć jako kolejny krok do przyspieszenia procesu zakupowego w sklepie Amazon.
Nie znamy szczegółów technicznych dotyczących urządzenia. Wiemy jedynie, że może ono stać się częścią większej wizji ekosystemu do oglądania treści na Prime Video, słuchania muzyki z Prime Music czy zamawiania jedzenia z platform, z którymi współpracuje Amazon.
Osoby zaznajomione ze sprawą przyznają jednocześnie, że nie ma informacji o tym, w jakich ramach czasowych należy spodziewać się tego urządzenia. Do tego podkreślają, że z powodów finansowych projekt mógłby zostać anulowany. Jeżeli jednak ktoś ma mieć pieniądze, by powrócić na rynek mobilny, to zdecydowanie może to być Amazon.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!