Laptopy

Chcesz budżetowego MacBooka? Przygotuj się na duże ograniczenia

przeczytasz w 2 min.

Apple szykuje najtańszego MacBooka od lat. Cena ma kusić, ale oszczędności nie wezmą się znikąd – słabszy procesor, uboższy ekran i brak kilku kluczowych funkcji mogą oznaczać naprawdę duże kompromisy. Czy „budżetowy Mac” okaże się zbyt budżetowy?

Już od dłuższego czasu mówi się, że Apple planuje wprowadzenie do oferty tańszego laptopa z linii MacBook. Dla wielu osób byłaby to szansa na zakup sprzętu z logo nadgryzionego jabłka w znacznie niższej cenie niż w przypadku modeli MacBook Air czy MacBook Pro. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że oszczędności mogą być okupione wyraźnie ograniczoną specyfikacją.

Budżetowy MacBook ze sporymi cięciami

Jak informuje serwis MacRumors, laptop zostanie wyposażony w 12,9 calowy ekran i tutaj trzeba będzie liczyć się z kompromisami. Według przecieków, jasność wyświetlacza będzie niższa niż 500 nitów oferowanych przez MacBooka Air, a urządzenie nie otrzyma funkcji True Tone, która automatycznie dopasowuje temperaturę barwową do warunków oświetleniowych. To może przełożyć się na mniej komfortową pracę w jasnym otoczeniu. 

Na liście cięć wymienia się również brak szybkiego ładowania, brak podświetlanej klawiatury oraz brak wsparcia dla słuchawek o wysokiej impedancji, które w nowszych Macach mogą być podłączane bez dodatkowego wzmacniacza. 

Laptop ma też nie otrzymać autorskiego czipu łączności N1 – zamiast niego Apple może zastosować rozwiązanie firmy MediaTek, co może oznaczać ograniczenia w zakresie najnowszych standardów łączności bezprzewodowej. 

Słaba specyfikacja 

Budżetowy MacBook ma być napędzany układem A18 Pro znanym ze smartfona iPhone 16 Pro, a nie procesorem z serii M (jak w przypadku modeli MacBook Pro i Air). Choć A18 Pro to nowoczesny czip mobilny, jego zastosowanie w laptopie może oznaczać niższą wydajność wielowątkową i mniejsze możliwości przy bardziej wymagających zadaniach, takich jak montaż wideo czy praca z dużymi projektami graficznymi. Standardem ma być 8 GB RAM, bez informacji o wyższych konfiguracjach. 

Kolejnym kompromisem ma być pamięć masowa. Do wyboru mają być wyłącznie wersje 256 GB i 512 GB (niewykluczona jest też wariant 128 GB dla sektora edukacyjnego), bez opcji 1 TB i 2 TB dostępnych w droższych modelach. Co więcej, podstawowa konfiguracja może korzystać z pojedynczego modułu NAND, co oznacza wolniejsze prędkości odczytu i zapisu w porównaniu z obecnymi MacBookami. 

Niedługo premiera

Nieoficjalnie wiadomo, że nowe MacBooki – w tym tańszy model – zostaną zaprezentowane podczas konferencji Apple Experience 4 marca 2026 r. Cena startowa w USA ma wynosić od 599 do 799 dol. Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to najtańszy laptop Apple od lat, ale też najbardziej kompromisowy.

Komentarze

1
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hubek
    0
    super sprzęt. Tak naprawdę 512GB czy procek z iphona 16Pro wystarczą dla większości klientów którzy są docelowym targetem.

    Witaj!

    Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
    Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

    Połącz konto już teraz.

    Zaloguj przez 1Login