
Procesory Intel Core 200E (Bartlett Lake) oficjalnie nie miały działać na zwykłych płytach głównych. Tymczasem jeden z użytkowników forum Overclock.net uruchomił je na modelu Z790, pokazując, że ograniczenia mogą być sztuczne.
Niedawno Intel wprowadził na rynek procesory Intel Core 200E (Bartlett Lake 12P), które oferują potężną konfigurację – producent zrezygnował z hybrydowej architektury i zastosował wyłącznie wydajne rdzenie P-Core. W topowych modelach znalazło się aż 12 rdzeni/24 wątki, co rozbudziło nadzieje graczy i entuzjastów.
Układy zostały zaprojektowane głównie z myślą o komputerach przemysłowych i systemach brzegowych. Co prawda fizycznie pasują do popularnego gniazda LGA 1700, tak jak konsumenckie modele Core 13. i 14. generacji, ale producent jasno zaznaczył, że nie będą wspierane przez konsumenckie płyty główne.
Ograniczenia da się ominąć
Użytkownik kryptonfly z forum Overclock.net udowodnił, że takie ograniczenia da się obejść. Po kilku dniach prób zdołał on uruchomić procesor Intel Core 9 273PQE na płycie głównej ASUS Z790 AUW OC WIFI, mimo że oficjalnie nie jest on wspierany.
Kluczem okazało się wgranie zmodyfikowanego BIOS-u. W uproszczeniu zmiany w BIOS-ie polegały na “oszukaniu” płyty głównej – procesor był traktowany jak standardowy układ Core 13. generacji (Raptor Lake), co pozwoliło płycie poprawnie zainicjalizować pamięć i kontroler chipsetu.

Aplikacja CPU-Z nie potrafi poprawnie wykryć procesora Intel Core 9 273PQE
Czy Intel sztucznie ogranicza sprzęt?
Cała sytuacja pokazuje, że ograniczenia narzucone przez Intela mogą być tylko teoretyczne i producent sztucznie zablokował możliwość uruchamiania przemysłowych procesorów na konsumenckich płytach głównych.
Nie oznacza to jednak, że takie rozwiązanie jest w pełni bezpieczne. Nie ma gwarancji stabilności ani tego, że procesor zaoferuje wszystkie swoje funkcje. To raczej ciekawostka i dowód na to, jak wiele potrafią entuzjaści sprzętu komputerowego.






Komentarze
2