
Kiedy spadną ceny pamięci RAM i dysków SSD? Prognozy nie są optymistyczne
Podwyżki cen pamięci uderzają dziś niemal w cały rynek elektroniki – od laptopów po konsole. Najnowsze prognozy branżowe pokazują jednak, że szybki powrót do dawnych cen może być bardzo trudny.
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu zakup dodatkowej pamięci RAM czy szybkiego dysku SSD był jednym z najtańszych sposobów na przyspieszenie komputera. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ceny pamięci DDR5 i nośników SSD wyraźnie wzrosły, a podwyżki odczuwają już nie tylko gracze i entuzjaści komputerów, ale praktycznie wszyscy konsumenci elektroniki.
Droższe pamięci oznaczają bowiem wyższe ceny laptopów, komputerów stacjonarnych, konsol, serwerów, a nawet części smartfonów. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: kiedy ceny RAM i SSD w końcu zaczną spadać?
Niestety najnowsze prognozy nie pozostawiają wielkiego pola do optymizmu.
Dlaczego pamięci RAM i dyski SSD tak mocno podrożały?
Według raportu Goodram Market Insights z maja 2026 obecne podwyżki są efektem naturalnego odbicia po wyjątkowo słabym okresie na rynku pamięci. Warto podkreślić, że Goodram to polski producent pamięci RAM i dysków SSD, więc mówimy o branżowych źródłach.
Początek 2025 r. był jednym z najniższych punktów cenowych ostatnich lat. Rynek zmagał się wtedy z ogromną nadpodażą pamięci po latach 2023–2024, kiedy producenci walczyli między sobą agresywną polityką cenową. W praktyce oznaczało to wyjątkowo tanie RAM-y i SSD, często sprzedawane po cenach znacznie niższych niż dziś.
Taki dołek nie mógł jednak trwać wiecznie. Gdy producenci ograniczyli produkcję i rynek zaczął stopniowo wracać do równowagi, ceny ruszyły mocno w górę. Dziś moduły DDR5 o pojemności 16 GB kosztują około 40 proc. więcej niż pod koniec 2025 r. Z kolei dyski SSD PCIe NVMe 1 TB podrożały średnio o około 30 proc.
Co ważne, druga połowa pierwszego kwartału 2026 przyniosła pewne wyhamowanie wzrostów. Nie oznacza to jednak powrotu do dawnych cen – raczej chwilową stabilizację po bardzo dynamicznych podwyżkach.
AI i centra danych zmieniły rynek pamięci
Na sytuację wpływa również ogromny boom związany ze sztuczną inteligencją. Najwięksi producenci pamięci coraz większą część swoich mocy produkcyjnych kierują do segmentu serwerowego i rozwiązań AI.
Szczególnie dotyczy to pamięci HBM, czyli ultraszybkich modułów wykorzystywanych w akceleratorach AI i nowoczesnych centrach danych. To właśnie tam producenci zarabiają dziś najwięcej.
Efekt jest prosty: mniej zasobów trafia do zwykłych konsumentów kupujących standardowe pamięci RAM czy dyski SSD do domowych komputerów.
Kiedy spadną ceny pamięci RAM?
W przypadku pamięci DRAM, czyli klasycznych modułów RAM, pojawia się pewne światełko w tunelu. Goodram zwraca uwagę, że najwięksi producenci kości pamięci intensywnie inwestują w nowe fabryki.
Te inwestycje mogą stopniowo poprawić sytuację podażową w drugiej połowie 2027 r. Problem polega jednak na tym, że nowe moce produkcyjne będą w pierwszej kolejności wykorzystywane do obsługi rynku serwerowego i AI. Dla zwykłych konsumentów oznacza to, że realna poprawa dostępności standardowych pamięci RAM może nadejść dopiero później.
Z dyskami SSD sytuacja wygląda jeszcze gorzej
Jeszcze mniej optymistycznie prezentuje się rynek pamięci NAND, czyli technologii wykorzystywanej w dyskach SSD.
Goodram podkreśla, że producenci inwestują dziś znacznie ostrożniej niż w przypadku DRAM. Zamiast budować wiele nowych fabryk, firmy skupiają się głównie na modernizacji istniejących linii produkcyjnych i przechodzeniu na kolejne generacje pamięci NAND z większą liczbą warstw. Taki rozwój poprawia wydajność i pojemność układów, ale nie zwiększa znacząco całkowitych mocy produkcyjnych rynku.
To właśnie dlatego eksperci przewidują, że napięta sytuacja w segmencie SSD może utrzymać się dłużej niż w przypadku RAM-u. Według obecnych prognoz wyraźniejsza poprawa dostępności pamięci NAND może nastąpić dopiero około 2028 r., szczególnie w sektorze dysków enterprise i rozwiązań przemysłowych.
Kupować czy czekać z zakupem?
Dla wielu osób najważniejsze pytanie brzmi dziś bardzo praktycznie: kupować teraz czy czekać?
Jeśli ktoś planuje modernizację komputera w najbliższych miesiącach, liczenie na szybki powrót bardzo niskich cen może okazać się rozczarowujące. Wszystko wskazuje na to, że rynek wszedł w nową fazę cyklu, a okres wyjątkowo tanich pamięci z początku 2025 r. był raczej krótkotrwałą anomalią niż standardem.
Możliwe są oczywiście chwilowe promocje i krótkoterminowe spadki cen, szczególnie w okresach słabszego popytu. I właśnie polowanie na okazje może być dziś najlepszym sposobem na ograniczenie kosztów zakupu sprzętu. Na większe i trwałe obniżki trzeba jednak prawdopodobnie poczekać co najmniej do drugiej połowy 2027 r. w przypadku RAM-u i jeszcze dłużej w przypadku dysków SSD.


.jpg/330x0x1.jpg)




Komentarze
1