
Miała konkurować z GeForce’em. W końcu ktoś sprawdził chińską kartę Lisuan
Chińska karta Lisuan LX 7G100 miała być realną alternatywą dla modeli NVIDIA i AMD. Pierwsze niezależne testy pokazują jednak, że ambitny projekt wciąż ma sporo problemów – szczególnie tam, gdzie liczy się wydajność w grach.
Przez ostatnie miesiące wokół chińskiej karty graficznej Lisuan LX 7G100 narastały ogromne oczekiwania. Wielu obserwatorów rynku liczyło, że będzie to pierwszy naprawdę poważny konkurent dla zachodnich układów pokroju NVIDIA GeForce, AMD Radeon czy Intel Arc.
W sieci pojawiły się właśnie pierwsze niezależne testy konstrukcji i wygląda na to, że rzeczywistość okazała się dużo mniej imponująca niż zapowiedzi producenta.
Chińczycy stworzyli kartę od podstaw
YouTuber Chaowanke opublikował test modelu Lisuan LX 7G100 Founders Edition. To o tyle interesujące, że nie mamy do czynienia z kolejną zmodyfikowaną konstrukcją bazującą na zagranicznych rozwiązaniach. Karta została zaprojektowana całkowicie od zera i wykorzystuje autorski układ graficzny oparty na architekturze TrueGPU. Na pokładzie znalazło się 12 GB pamięci GDDR6.
Karta komunikuje się z komputerem za pomocą interfejsu PCI-Express 4.0 oraz ma nowe 16-pinowe gniazdo zasilania. Producent zadbał też o wsparcie dla DirectX 12 i deklarował kompatybilność z ponad setką gier już na premierę.
Największe emocje wzbudzały jednak zapowiedzi dotyczące wydajności. Lisuan twierdził, że LX 7G100 ma oferować osiągi zbliżone do modelu NVIDIA GeForce RTX 4060, czyli bardzo popularnej karty ze średniej półki.
Benchmarki szybko zweryfikowały obietnice
Pierwsze testy pokazują jednak, że producent był wyjątkowo optymistyczny. W benchmarkach 3DMark nowa karta osiąga wyniki bliższe starszemu GeForce RTX 3060 niż RTX 4060.
To jeszcze nie wygląda katastrofalnie, bo GeForce RTX 3060 nadal pozostaje całkiem przyzwoitym układem do grania w Full HD. Problem pojawia się jednak w rzeczywistych zastosowaniach i nowoczesnych grach.
Chaowanke porównał LX 7G100 z modelami GeForce RTX 3060, GeForce RTX 4060, Radeon RX 6600 XT oraz Intel Arc B580. W wielu tytułach nowa chińska konstrukcja wyraźnie odstaje od konkurencji.
Największe problemy pojawiają się po aktywowaniu technologii FSR 3. W takich grach jak GTA 5, Wiedźmin 3 czy Black Myth: Wukong karta Lisuan osiąga nawet dwukrotnie gorsze wyniki niż konkurencyjne konstrukcje.
Jeszcze słabiej wygląda sytuacja w Cyberpunku 2077 oraz Forza Horizon 5. Tam konkurenci okazują się nawet trzykrotnie wydajniejsi. Forza Horizon 6 w ogóle nie chciała się uruchomić.
To szczególnie bolesne w kontekście wcześniejszych zapowiedzi producenta. Zamiast poziomu RTX 4060 użytkownicy otrzymują wydajność bliższą starszym i wyraźnie słabszym modelom.
Problemem mogą być sterowniki
Mimo rozczarowujących wyników trudno mówić o całkowitej porażce projektu. Lisuan LX 7G100 to zupełnie nowa konstrukcja tworzona od podstaw, a takie projekty bardzo często mają problemy wieku dziecięcego – szczególnie ze sterownikami. Właśnie oprogramowanie wydaje się obecnie największym ograniczeniem karty. Potencjał sprzętu prawdopodobnie nie jest jeszcze w pełni wykorzystywany, co może tłumaczyć ogromne różnice wydajności względem konkurencji w części gier.
Nie można więc wykluczyć, że kolejne aktualizacje poprawią sytuację. Historia rynku GPU zna przypadki kart, które po premierze działały wyraźnie gorzej niż kilka miesięcy później.
Cena też nie pomaga
Lisuan LX 7G100 jest obecnie sprzedawana wyłącznie w Chinach. Cena karty wynosi około 3300 juanów, czyli mniej więcej 1800 zł. I tutaj pojawia się kolejny problem. W podobnym budżecie można już kupić dużo wydajniejsze modele, takie jak GeForce RTX 5060 czy RTX 5060 Ti 8 GB. Dla przeciętnego gracza wybór chińskiej konstrukcji staje się więc bardzo trudny do uzasadnienia.
Na razie Lisuan LX 7G100 wygląda bardziej jak ciekawostka technologiczna i dowód rosnących ambicji chińskiego rynku niż realny konkurent dla największych producentów GPU. Jednocześnie sam fakt stworzenia całkowicie autorskiej karty graficznej pokazuje, że wyścig o uniezależnienie się od zachodnich technologii dopiero się rozpędza.













Komentarze
3Wystarczy porównać do Intela, którego dopiero druga generacja kart jest w miarę niezła, a oni przecież mieli dekady doświadczenia z układami GPU różnej skali.