
Nowe laptopy MSI z Core Ultra 300 już w Polsce. Sprawdziłem je z bliska
Firma MSI jako jedna z pierwszych wprowadza laptopy z procesorami Intel Core Ultra 300. Nowa generacja to uproszczona oferta, odświeżone konstrukcje i nacisk na mobilność. Sprawdzamy, co zmieniło się w seriach Prestige i Modern.
Od premiery procesorów Intel Core Ultra 300 minęło już trochę czasu, jednak pierwsze laptopy z nowymi układami dopiero teraz zaczynają trafiać do sprzedaży. Jedną z pierwszych firm, które wprowadziły takie konstrukcje na rynek, jest MSI. Na ten moment producent koncentruje się przede wszystkim na modelach biznesowych, nastawionych na pracę i mobilność. Na wersje gamingowe przyjdzie nam poczekać najpewniej do drugiej połowy roku.
Przy okazji debiutu nowej platformy MSI zdecydowało się także na uproszczenie swojej oferty. Zamiast dotychczasowych serii Summit, Prestige, Commercial, Venture i Modern, producent ogranicza portfolio do trzech linii: Prestige, Venture oraz Modern. Niedawno miałem okazję przyjrzeć się modelom Prestige z bliska, dlatego mogę podzielić się pierwszymi spostrzeżeniami na temat zmian i kierunku, w jakim zmierza nowa generacja urządzeń.
Producent usprawnił topowe modele
Jeśli mówimy o topowej półce, MSI nie zostawił miejsca na kompromisy. Producent przygotował 14- i 16-calowe modele Prestige 14 AI+ oraz Prestige 16 AI+, stworzone z myślą o wymagających użytkownikach. Dla tych, którzy cenią maksymalną wszechstronność, przygotowano także wersję Prestige 16 Flip AI+ – z dotykowym, obracanym ekranem i rysikiem Nano Pen, które w jednej chwili zamieniają laptop w kreatywne narzędzie do pracy i notowania.


MSI Prestige 14 AI+ to kompaktowy laptop, który ma pozwolić na komfortowe wykonywanie codziennych zadań, pracę twórczą, a nawet granie w nowsze gry
Producent postawił na wyraźne odświeżenie konstrukcji. Smukła, lekka obudowa ze stopu aluminium prezentuje się nowocześnie i elegancko, a subtelnie zaokrąglone krawędzie dodają całości charakteru premium. Na uwagę zasługuje ekran OLED – w 14-calowym modelu oferuje on rozdzielczość 1920 × 1200 px, a w 16-calowym 2880 × 1800 px (w obydwóch przypadkach to ekrany o proporcjach 16:10). Można liczyć na dobre odwzorowanie kolorów, ale też trzeba się liczyć z błyszczącą powłoką i niezbyt wyraźnymi czcionkami - będzie to uciążliwe np. przy pracy na dokumentach tekstowych.
.jpg/330x0x1.jpg)

MSI Prestige 16 AI+ to wydajny sprzęt, który ma pozwolić na pracę, a nawet granie w nowsze gry


MSI Prestige 16 Flip AI+ wyróżnia się obracanym ekranem, dzięki czemu sprzęt może służyć też do pracy zdalnej (do gier się nie nada, bo dostępne konfiguracje obejmują procesory ze słabszą grafiką)
Pod maską znajdziemy nowe procesory (zwykłe wersje występują też z jednostkami Core Ultra X 300 z wydajną grafiką – taką która pozwoli też na granie w nowsze gry), które zapewniają wyższą wydajność przy jeszcze lepszej efektywności energetycznej. Efekt? Nawet ponad 20 godzin pracy na baterii (przewidziano też funkcję szybkiego ładowania). Całość dopełnia usprawniony system chłodzeni, który ma wyróżniać się bardzo dobrą kulturą pracy).
Ceny nowych modeli prezentują się następująco: Prestige 14 AI+ kosztuje około 6200 zł, natomiast Prestige 16 AI+ wyceniono na około 6500 zł. Najdroższa w zestawieniu, konwertowalna wersja Prestige 16 Flip AI+, to wydatek rzędu 7800 zł.
Jeśli chcecie bliżej przyjrzeć się możliwościom tej serii w praktyce, zachęcamy do zapoznania się z naszym testem modelu Prestige 14 AI+, w którym szczegółowo omawiamy jego wydajność, kulturę pracy i czas działania na baterii.
Najmniejszy MSI Prestige
Do rodziny dołączył również Prestige 13 AI+ – najmniejszy, ale wcale nie mniej ambitny przedstawiciel nowej serii. 13,3-calowy model przeszedł wyraźne „odchudzanie” i dziś należy do najlżejszych laptopów w swojej klasie. Waga zaledwie 899 gramów robi ogromne wrażenie i sprawia, że sprzęt praktycznie znika w torbie czy plecaku (choć okupiono to nieco mniejszą baterią).

MSI Prestige 13 AI+ waży niespełna 900 gramów – już po pierwszym podniesieniu czuć, że to konstrukcja wagi piórkowej
Mimo kompaktowych rozmiarów producent nie poszedł na kompromisy w kwestii jakości obrazu. Na pokładzie znalazł się ekran OLED o wysokiej rozdzielczości 2880 × 1800 px, który zapewnia więcej przestrzeni roboczej i wrażenia wizualne. Jego słabe strony to ponownie błyszcząca powłoka i niewyraźne czcionki. Całość zamknięto w smukłej, magnezowo-aluminiowej obudowie o grubości zaledwie 15,9 mm – lekkiej, a jednocześnie solidnej i eleganckiej.
W środku znajdziemy najnowsze procesory Intela – w najmocniejszej konfiguracji może to być model Core Ultra 7 355. Ze względu na kompaktową konstrukcję producent musiał jednak zastosować mniej rozbudowany system chłodzenia, dostosowany do smukłej i lekkiej obudowy.


Zmniejszone gabaryty wpłynęły również na pojemność akumulatora. Standardowo laptop wyposażono w baterię 53,8 Wh, która ma zapewnić nawet do 19 godzin pracy na jednym ładowaniu. Dla osób oczekujących dłuższej mobilności przewidziano także wariant z większym akumulatorem o pojemności 73 Wh – trzeba jednak liczyć się z nieco wyższą wagą urządzenia.
W polskich sklepach laptop kosztuje ok. 6200 zł.
Tanie modele – tutaj najwięcej zmian
Najwięcej zmian – paradoksalnie – zobaczymy w najtańszej serii Modern, obejmującej 14-calowy model Modern 14S oraz 16-calowy Modern 16S. W końcu doczekaliśmy się większych ekranów IPS lub OLED o rozdzielczości 1920 × 1200 px i proporcjach 16:10, które oferują więcej przestrzeni roboczej i lepiej sprawdzają się w codziennej pracy.
Producent odświeżył również elementy użytkowe. Zastosowano poprawioną klawiaturę oraz większy, wygodniejszy touchpad. Sama konstrukcja została wyraźnie odchudzona – laptopy są teraz cieńsze i lżejsze, a przy tym zyskały bardziej solidny charakter. Co istotne, pokrywa matrycy oraz palmrest wykonano z metalu, co pozytywnie wpływa zarówno na trwałość, jak i odbiór jakości.
Warto jednak zaznaczyć, że nowa seria będzie bazować na słabszych procesorach z rodziny Core 300 (bez dopisku "Ultra”). Producent na razie nie ujawnia szczegółów dotyczących wydajności, efektywności energetycznej ani czasu pracy na baterii.
Jak udało mi się dowiedzieć, nowe modele mają trafić do sprzedaży w okolicach kwietnia. Naturalnie będą to konstrukcje z nieco niższej półki cenowej, choć na ten moment producent nie zdradza jeszcze oficjalnych cen.
Organizatorem wyjazdu do siedziby firmy MSI Polska była firma MSI








Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!