
Na rynku mobilnym sytuacja ze względu na kryzys podzespołów nie będzie ulegała poprawie. Nie dziwi więc, że na intensywności przybierają informacje o tym, że niektórzy producenci, jak chociażby OnePlus, mieliby ograniczyć swoją działalność.
Producent smartfonów znalazł się w centrum spekulacji po tym, jak Yogesh Brar napisał w usuniętym później wpisie na X: "OnePlus zamyka działalność na wybranych rynkach globalnych". Dodał też, że nie ma to dotyczyć Chin, a w Indiach marka ma skupić się na tańszych modelach.
Te wszystkie informacje określił jako: "To nie są dobre wieści dla klientów w USA, UK i UE" i w ten sposób implikując, że producent ograniczy swoje działania na tych rynkach. To nie pierwsza taka informacja, bowiem na początku roku pojawiły się materiały, które miały wieścić koniec firmy i jej połączenie (czy właściwie zniknięcie) pod szyldem Oppo.
Czy OnePlus naprawdę zniknie z rynku? Trudno to teraz przewidzieć
W styczniu Android Headlines opisał sytuację jako "demontowanie" spółki przez Oppo, powołując się na wielomiesięczne ustalenia, weryfikowane przez "cztery niezależne firmy analityczne". Serwis później zaktualizował materiał o stanowisko OnePlus w USA, które oczywiście brzmiało, że firma działa tak samo, jak przez ostatnie lata. Później redakcja przyznała, że tekst miał strukturę wspieraną przez AI.
W przypadku bieżących informacji Tech Advisor zwrócił się do firmy o komentarz. Redakcja otrzymała oświadczenie, w którym OnePlus odnosi się bezpośrednio do naszego kontynentu: "Obecne operacje biznesowe OnePlus Europe nadal przebiegają normalnie. Wsparcie posprzedażowe, aktualizacje oprogramowania oraz zobowiązania dotyczące praw użytkowników są w pełni gwarantowane".

OnePlus nie wycofuje się z Europy, przynajmniej na razie
Ostatnio, po rozpadzie koncernu BBK (który zarządzał markami OnePlus, Oppo, vivo oraz realme) doszło do zmniejszenia niezależności marki realme, która będzie dzieliła technologie z Oppo, co jest powrotem do poprzedniego stanu, gdy była to budżetowa submarka tej firmy. Na ten moment dochodzi jedynie do restrukturyzacji, ale w przyszłości firma może mieć wpływ na działania realme.
W przypadku OnePlusa zniknięcie mogłoby mieć więcej sensu, gdyż na niektórych rynkach smartfony tej marki w znacznym stopniu powielają możliwości urządzeń Oppo. Z pewnością ryzyko dla branż elektroniki konsumenckiej ze względu na rosnące koszty podzespołów istnieje, jednak na ten moment pogłoski na temat śmierci OnePlusa zdecydowanie są przesadzone. Zapowiada się jednak, że chińscy producenci dostarczą mniej smartfonów.
Źródło: Tech Advisor





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!