Smartfony

Niecodzienny patent Google. Czy to szansa na wymienne baterie?

przeczytasz w 1 min.

Google może wyeliminować problem małych baterii w składanych urządzeniach w niecodzienny sposób. Nowy patent sugeruje, że zamiast prób wciśnięcia jak najbardziej dopasowanego do kształtu ogniwa możemy doczekać się powrotu do przeszłości.

Smartfony z wymienną baterią z łatwym dostępem do obudowy są dziś niezwykłą rzadkością. Nawet Fairphone 6, telefon słynący z etycznego podejścia do produkcji i długiego wsparcia, wykorzystuje niewielkie śrubki, by zabezpieczyć obudowę. Z kolei do rozebrania większości współczesnych smartfonów potrzebujemy narzędzi do podważania oraz strumieni gorącego powietrza, które rozluźnią klej.  

To i tak nie zagwarantuje, że w środku znajdziemy łatwą metodę wyjmowania baterii. Parlament Europejski szykuje zmianę przepisów, w efekcie której proces wymiany baterii byłby o wiele łatwiejszy. I choć nie jest to zmiana, która obecnie wpływa na wygląd urządzeń, tak producenci chcący sprzedawać swoje smartfony na wielu rynkach, muszą eksperymentować z formą. I tak robi Google. 

Składany smartfon z wymienną baterią - Google tworzy patent 

Seria składanych smartfonów Pixel Fold konsekwentnie omija Polskę, ale być może dzięki tym innowacjom trafi także do nas. Google zgłosiło do amerykańskiego urzędu patentowego projekt urządzenia, które najpewniej jest składanym smartfonem. Widzimy w nim, że w obudowie zmieszczono specjalną “ramę”, w której mieści się ogniwo. Dzięki temu ta zapewnia uziemienie, a do tego baterię da się łatwiej wyjąć.

Patent Google na wymienną baterięSzczegóły patentu na wymienną baterię GoogleWymienna bateria od Google

Zadaniem “ramy” będzie zastąpienie kleju. Bateria umieszczona w środku trzymałaby się sztywno obudowy także dzięki systemowi domykającemu obudowę. Patent zakłada, że takie rozwiązanie nie musiałoby oznaczać rezygnacji z ładowania indukcyjnego, gdyż jedną z warstw ma stanowić cewka. To może oznaczać, że ta także będzie zdejmowana. 

Rysunki, opublikowane przez amerykański urząd patentowy, są na tyle ogólne, że trudno udowodnić, iż chodzi o nadchodzącego Pixela 11 Pro Fold. Widać jednocześnie, że Google pracuje nad rozwiązaniem, które zadowoli fanów wymiennych baterii. Tych przez ostatnie lata ubyło, ale nie zabrakło. Biorąc pod uwagę realizację polityki wieloletnich aktualizacji, to właśnie zaimplementowanie wymiennych baterii może zapewnić dłuższe życie wielu smartfonom.

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Qazzy
    2
    Nie spodziewajcie się rewolucji (o ile można tak nazwać powrót do wymiennych baterii bo to juz kiedyś było). Stawiałbym raczej na "zaklepanie" patentu na wypadek gdyby ktoś chciał skorzystać, zawsze można ściągnąć opłatę licencyjną po dolarku czy dwa od telefonu.
    • avatar
      GejzerJara
      0
      kiedyś się dało a teraz się nie da? jedynym skutecznym sposobem na powrót wymienialnych baterii jest .... przymus prawny, i ekstra 100% dodatkowej opłaty EKO recyclingowej do końcowej ceny urządzenia. wtedy te z niewymienną bateria stają się cenowo bardzo nieatrakcyjne.

      dodam, że zepsutego smartfona trzeba obecnie wyrzucać nie do pojemnika z elektroniką, ale do pojemnika z .... bateriami. fajnie no nie?

      jakieś "systemy mocowania". a komu to potrzebne? kiedyś bateria była w swoim opakowaniu, które to opakowanie było ramką. na jednym końcu 4 styki, i problemu nie było. do tego cienki dekielek na zatrzaski. mi się nigdy nie zdarzyło, aby ten dekielek sam z siebie odpadł.

      to daje też możliwość alternatyw. dekielek jak najbardziej może mieć swoje styki, i .... w sobie cewkę indukcyjną bo czemu nie? dekielek można zastąpić dekielkiem bardziej wypukłym, który zrobi miejsce dla większej objętości baterii. wtedy power bank staje się zbędny.

      ale nie. teraz robi się niewygodne super cienkie smartfony, wmawia się ludziom że właśnie takie są świetne, i .... wielu z was na 100% będzie tego bronić. taki smartfon niewgodnie się trzyma, łatwo się wyślizguje z ręki i wtedy ...... kup nowy. świetna metoda na zwiększenie popytu. w końcu taki cienki smartfon i tak ląduje w grubym gumowiaku, aby miał szansę przeżyć upadek, aby lepiej się go trzymało i nie uciekał, aby nie było niechcianych klików po bokach bo to tak ma, i zmusza nas do niepewnego chwytu. masakra.

      mam nadzieję że PE pójdzie po rozum do głowy, i zrobi to nie nakazem że bateria ma być wymienna, ale że stopniowo będzie podnosić "podatek od niewymiennej baterii" liczony od ceny końcowej. w końcu przestanie się to opłacać.

      dodam, że bateria nadal wytrzymuje ok. 3 lata, bo reszta smartfona nadal jest użyteczna. tyle że jak krótko trzyma, to smartfon staje się bezużyteczny i jest z iwny producenta wymieniany na nowy.
      • avatar
        KuX
        0
        "... w obudowie zmieszczono specjalną “ramę”, w której mieści się ogniwo. Dzięki temu ta zapewnia uziemienie,..."

        Co zapewnia? Uziemienie? Czyli co? Od razu piorunochron z tego smartfona będzie? Nie do wiary, że takie bzdury można pisać
        • avatar
          gehaes
          0
          o panie. to wymienialna bateria będzie teraz wymagać patentu. kaj my so?

          Witaj!

          Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
          Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

          Połącz konto już teraz.

          Zaloguj przez 1Login