
Amerykańskie służby ujawniają jedną z największych afer w branży technologicznej ostatnich lat. Trzy osoby związane z producentem serwerów miały przez lata omijać sankcje i przemycać zaawansowane systemy warte miliardy dolarów do Chin.
Amerykański wymiar sprawiedliwości ujawnił sprawę, która może wstrząsnąć branżą nowych technologii. Jak informuje Reuters, trzy osoby powiązane z producentem serwerów AI – firmą Super Micro Computer – zostały oskarżone o udział w nielegalnym procederze eksportu zaawansowanej technologii do Chin o wartości co najmniej 2,5 miliarda dolarów.
Tajemniczy amerykański producent
Choć w dokumentach sądowych nie pada bezpośrednio nazwa firmy, śledztwo dotyczy działalności związanej z Super Micro. Spółka potwierdziła, że została poinformowana o sprawie przez prokuratorów federalnych, jednocześnie podkreślając, że sama nie została oskarżona i współpracuje z organami ścigania.
Wśród oskarżonych znalazł się współzałożyciel firmy, Yih-Shyan Liaw, a także Ruei-Tsang Chang i Ting-Wei Sun.
Suszarki do włosów i atrapy serwerów
Według amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości oskarżeni stworzyli złożony system omijania przepisów eksportowych. Serwery produkowane w USA trafiały najpierw na Tajwan, a następnie do krajów Azji Południowo-Wschodniej. Tam były przepakowywane do nieoznaczonych pudeł, by ostatecznie trafić do Chin.

Przemycane serwery (foto: Departament Sprawiedliwości USA)
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów sprawy są metody ukrywania procederu. Prokuratorzy twierdzą, że pracownicy używali… suszarek do włosów, aby usuwać etykiety i numery seryjne z prawdziwych serwerów.
Następnie przenoszono je na tzw. "dummy servers” – atrapowe urządzenia, które pozostawiano do kontroli. W tym czasie prawdziwy sprzęt był już w drodze do Chin. Działania mają potwierdzić nagrania z monitoringu.

Przemycane serwery (foto: Departament Sprawiedliwości USA)
Setki milionów dolarów w kilka tygodni
Skala operacji była ogromna. Jak podaje Departament Sprawiedliwości, tylko między kwietniem a połową maja 2025 r. do Chin trafiły serwery o wartości ponad 500 mln dol. To szczególnie istotne, ponieważ od 2022 r. Stany Zjednoczone ograniczają eksport zaawansowanych chipów AI do Chin.
"Schemat stawał się coraz bardziej bezczelny” – podkreślili śledczy.
Super Micro natychmiast zareagowało na zarzuty. Liaw i Chang zostali zawieszeni, a współpraca z Sunem została zakończona. Informacje o śledztwie odbiły się także na rynku – akcje firmy spadły o około 8 proc. w handlu posesyjnym.
Choć nie wskazano konkretnych komponentów, eksperci nie mają wątpliwości, że chodzi o najbardziej zaawansowane układy AI. Rynek ten jest zdominowany przez firmę NVIDIA, której produkty osiągają jedne z najwyższych cen.
NVIDIA zapewniła, że przestrzeganie przepisów eksportowych jest dla niej priorytetem i podkreśliła brak wsparcia dla systemów używanych niezgodnie z prawem.
Globalna gra o technologię
Cała sprawa pokazuje, jak ogromne znaczenie ma dziś kontrola nad technologią sztucznej inteligencji. Ograniczenia eksportowe stały się jednym z kluczowych narzędzi rywalizacji między USA a Chinami.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, przypadek ten może stać się jednym z najgłośniejszych przykładów prób obejścia tych regulacji – i jednocześnie ostrzeżeniem dla całej branży technologicznej.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!