Mobile

Mroczna strona AI. Inteligentne okulary Mety w ogniu krytyki

przeczytasz w 2 min.

Inteligentne okulary Ray-Ban Meta mogą być potężnym narzędziem pomagającym w pracy, tłumaczącym języki w czasie rzeczywistym i pełniącym funkcję wirtualnego asystenta. Pod lśniącą powierzchnią marketingowych obietnic kryje jednak się znacznie mroczniejsza rzeczywistość.

Wspólne śledztwo przeprowadzone przez szwedzkie dzienniki Svenska Dagbladet oraz Göteborgs-Posten obnażyło mechanizmy stojące za infrastrukturą Meta AI i okularów Ray-Ban Meta. Okazuje się, że uczenie maszynowe giganta technologicznego w ogromnej mierze opiera się na pracy ludzkich rąk w krajach o niższych dochodach. 

W stolicy Kenii, Nairobi, tysiące pracowników zatrudnionych przez firmę podwykonawczą Sama ma pełnić rolę tzw. „adnotatorów danych”. Ich praca polega na ręcznym oznaczaniu obiektów, kategoryzowaniu obrazów i weryfikowaniu transkrypcji, aby sztuczna inteligencja mogła lepiej interpretować otaczający nas świat. Problem polega na tym, że materiały, nad którymi pracują, pochodzą bezpośrednio z kamer umieszczonych w okularach zwykłych użytkowników. 

Ray-Ban Meta, czyli intymność podana na tacy

Choć Meta deklaruje, że chroni prywatność za pomocą filtrów automatycznie rozmywających twarze, ze wspomnianego raportu wynika, że technologia ta regularnie zawodzi, zwłaszcza w trudniejszych warunkach oświetleniowych. 

Cytowani pracownicy w Kenii nierzadko stają się mimowolnymi świadkami najbardziej intymnych momentów z życia klientów. Z relacji samych zatrudnionych wyłania się obraz masowego naruszania sfery prywatnej, bo pracownicy zgłaszają przypadki, w których na nagraniach widać omyłkowo sfilmowane karty bankowe czy osoby uprawiające seks. 

Rozdźwięk między regulaminem a wiedzą konsumentów

Podczas wizyt dziennikarzy w szwedzkich salonach optycznych, personel miał wielokrotnie wprowadzać kupujących w błąd, zapewniając, że dane z okularów nie są nigdzie przesyłane i pozostają przetwarzane lokalnie na telefonie.

W rzeczywistości korzystanie z asystenta głosowego wymaga połączenia z zewnętrznymi serwerami firmy. Co więcej, w regulaminie usług AI, Meta wprost rezerwuje sobie prawo do analizowania interakcji użytkowników, zaznaczając, że weryfikacja ta może być zarówno zautomatyzowana, jak i przeprowadzana manualnie przez człowieka. Z tego powodu firma sama zaleca nieudostępnianie asystentowi wrażliwych informacji. 

Meta na celowniku organów regulacyjnych

Brak przejrzystości i ujawnione praktyki nie umknęły uwadze regulatorów. Prawnicy Europejskiego Centrum Praw Cyfrowych podnoszą alarm, że w świetle unijnego prawa brakuje nie tylko odpowiedniej transparentności, ale i jasnej podstawy prawnej do przetwarzania tego typu danych w celu trenowania AI. 

Jak dowiedział się serwis BBC, brytyjski urząd ochrony danych ICO zapowiedział oficjalną interwencję, określając doniesienia jako "niepokojące" i żądając od Mety wyjaśnień dotyczących przestrzegania przepisów o ochronie danych. 

Okulary Ray-Ban Meta oficjalnie nie są jeszcze dostępne na polskim rynku, ale oczekuje się, że sprzedaż w naszym kraju ruszy w październiku.

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    4
    Gdyby ten raport, lub nawet wnioski dziennikarzy pojawiły się w głównych mediach naszym i innych krajach to może to by miało jakiś efekt. A tak jakaś garstka przeczytała ten artykuł i będzie uświadomiona.
    Dzięki autorze.
    • avatar
      baertus11
      3
      Czego spodziewać się po tym, jak regulaminy i licencje korzystania z oprogramowania/sprzętu mają często po kilkaset stron? Większość użytkowników klika "dalej dalej ok" aby jak najszybciej skorzystać z nowego nabytku. Prywatność to dla niektórych tylko przeszkoda w byciu online.... i tego mamy skutki
      • avatar
        GejzerJara
        2
        Jak ustalił sąd, META bez wiedzy i woli klientów, robiła dziwaczne rzeczy z ich danymi osobistymi. Więc czego się spodziewaliście w tych okularkach?

        tutaj problem jest jeszcze większy niż w smartfonach. powinno być obligatoryjne prawo, aby do sprzętu była opublikowana specyfikacja, dostarczane osobno sterowniki programowe, oraz musi być możliwość wgrania własnego oprogramowania. nawet jak to się wszystko zwiesi, musi być możliwość łatwego odceglenia i przywrócenia oprogramowania fabrycznego z użyciem komputera.

        Witaj!

        Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
        Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

        Połącz konto już teraz.

        Zaloguj przez 1Login