
MacBook Pro z ekranem OLED może trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku. Apple może zaprezentować ciekawe innowacje, które spowodują, że najnowsza generacja będzie prawdziwym ulepszeniem względem poprzedników. Kwestią sporną pozostają koszty, które mogą znacznie wzrosnąć.
Poprzednie generacje laptopów od Apple nie wnosiły wiele w kwestii podzespołów, a zwłaszcza ekranów. Producent skupiał się przede wszystkim na zmianie układów obliczeniowych M, które o ile zwiększały wydajność w zastosowaniach AI oraz rezultaty grafiki, tak nie były dla wielu osób powodem, by przenieść się z konstrukcji pokazanych przed laty.
Efekt? W ostatnim kwartale sprzedaż MacBooków spadła o 7 proc. rok do roku. Apple zrobi wszystko, by nie być ofiarą własnego sukcesu, a efekty najpewniej zobaczymy bliżej jesieni. MacBook Pro z panelem OLED może być długo wyczekiwaną rewolucją, ale do tego wszystko musi pójść dobrze nie tylko po stronie Apple, ale i jego dostawców.
Samsung wyłącznym dostawcą paneli OLED w MacBooku
Linia produkcyjna A6, na której Samsung Display stworzy ekrany OLED dla laptopów Apple, jeszcze nie została uruchomiona. Według The Elec koreański producent rozpocznie pracę nad panelami jeszcze w maju. Opóźnienie wynika z chęci zoptymalizowania produkcji pod względem ceny. Nie tak dawno problemy cenowe dotyczyły włókna szklanego, które stało się towarem deficytowym dla producentów płytek drukowanych.
Cena może być problemem przy sprzedaży nowego MacBooka Pro. Apple zabezpieczył pamięci DRAM tylko na pierwszą połowę roku, więc firma poszukuje optymalizacji chociażby w obniżeniu kosztów produkcji. Jest z czego obniżać, bo w ramach pierwszego zamówienia Samsung Display ma wyprodukować 2 miliony ekranów. Czas na produkcję nie będzie wyjątkowo długi - koreański producent musi dostarczyć przynajmniej część paneli do Foxconu w trzecim kwartale roku.
Nowy MacBook Pro z układem M6 ma być przełomowy nie tylko ze względu na ekran. Mówi się o wykorzystaniu linii produkcyjnych oznaczonych TSMC N2, co byłoby przejściem z procesu 3nm do 2nm i wiązałoby się z korzyściami energetycznymi oraz większą wydajnością. Oprócz tego mielibyśmy się doczekać zmian w obudowie, zarówno dzięki zmniejszonej grubości, jak i nowym, trwalszym zawiasom. Panel OLED mógłby z kolei otrzymać funkcje dotyku.
Źródło: The Elec





Komentarze
1