Sprzęt AGD

UOKiK skontrolował sprzedawców pralek. Wnioski są jednoznaczne

przeczytasz w 1 min.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawdził, czy sprzedawcy pralek pokazują klientom prawidłowe karty produktów i etykiety energetyczne.

Z przygotowanego przez UOKiK raportu płyną jednoznaczne wnioski. Etykiety energetyczne 10 wziętych pod uwagę modeli pralek (marek LG, Electrolux, AEG, Amica, Beko, Whirlpool, Candy i Kernau) okazały się zgodne z rzeczywistością. Pewne nieprawidłowości (na stronie internetowej etykieta energetyczna nie była wyświetlana w bliskiej odległości od ceny, a dodatkowo zabrakło karty informacyjnej produktu) wykryto tylko w jednym przypadku, ale przedsiębiorca po upomnieniu uzupełnił wskazane braki.

UOKiK sprawdził sprzedawane w Polsce pralki

„W laboratorium zweryfikowaliśmy ważone zużycie energii i wody, hałas w fazie wirowania, klasę efektywności energetycznej, czas programu eco 40-60 przy maksymalnym wsadzie. Wszystkie etykiety energetyczne były zgodne z rzeczywistością” - stwierdził UOKiK.

Etykieta energetyczna. Warto zwracać na nią uwagę

UOKiK podkreślił, że etykieta energetyczna to istotny element, na który warto zwracać uwagę. Przypomniał jednocześnie, że od 2021 roku dla niektórych sprzętów, w tym właśnie dla pralek, obowiązuje uproszczona skala efektywności energetycznej od A do G  (gdzie oczywiście A to najlepsza opcja).

"Etykieta energetyczna powinna być widoczna i czytelna zarówno w sklepie stacjonarnym, jak i podczas e-zakupów. Dzięki niej porównasz modele i wybierzesz ten, który pasuje do Twoich potrzeb" - podkreślił UOKiK.

Jak prać żeby było dobrze?

W swoim raporcie UOKiK zawarł też wskazówki dotyczące tego co robić, by pranie było jak najbardziej efektywne. Wskazał przede wszystkim na dóbr temperatury do rodzaju ubrań oraz dopasowanie wielkość prania do możliwości pralki, ponieważ „przeładowany bęben to ryzyko niedopranych ubrań i krótsze życie pralki”. Dodatkowo zaznaczył, że „szybkie pranie zużywa często więcej prądu, ponieważ podgrzewa wodę intensywniej, by nadrobić czas, podczas gdy program eco 40-60 może trwać nawet 3 godziny, a zużywa mniej energii”.

Źródło: uokik, foto: pexels

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    skalak23
    1
    Kupując jakikolwiek sprzęt zawsze warto wybrać coś w lepszej klasie pod warunkiem że nie kosztuje na starcie ponad tysiąc zł więcej od podobnego modelu w podstawowej klasie bo dopłacamy z góry tysiąc a nikt nie da gwarancji iż sprzęt dożyje 5 lat. Ja to zawsze sobie liczę tak iż średnia żywotność sprzętu to 5 lat jak w tym czasie zwróci mi się różnica w cenie na zaoszczędzonym prądzie to zakup bardziej energooszczędnego sprzętu ma sens jeśli nie to lepiej kupić coś w podstawowej klasie. Wystarczy sprawdzić ile dany sprzęt o podobnych parametrach pobiera w najlepszej klasie i najsłabszej policzyć różnicę i przeliczyć ile to będzie w złotówkach za większe zużycie prądu. Trzeba też zdawać sobie sprawę w jaki sposób liczona jest klasa energetyczna dla danego typu urządzenia i zdawać sobie sprawę iż w realnym użytkowaniu nie osiągniemy parametrów branych do obliczenia klasy energetycznej. Np w pralce musielibyśmy zawsze prać w programie bawełna eko z pełnym załadunkiem a w innych programach już tej klasy nie uzyskamy. Pyzatym za sprzęt bardziej oszczędny jeśli jest sporo droższy muszę zapłacić tu i teraz to czasem lepiej płacić nieco więcej za prąd.

    Witaj!

    Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
    Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

    Połącz konto już teraz.

    Zaloguj przez 1Login