
Nic tak nie przenosi w sam środek akcji filmu, gry czy meczu jak ogromny, 85-calowy telewizor o specyfikacji, która wywołuje zawroty głowy. Sprawdziłem najnowszy Hisense 85U7S Pro i właśnie to ma do zaoferowania, przy czym nadal jest to telewizor rozsądnie wyceniony.
Płatna współpraca z Hisense
Hisense to producent obecny na naszym rynku już od lat i słynie nie tylko z produkcji prestiżowych telewizorów, ale również z topowych rozwiązań AGD. Seria U7, do której należy tegoroczny Hisense 85U7S Pro, reprezentuje najbardziej korzystny wycinek oferty i faktycznie sprawdzony model wyróżnia się pozytywnie w praktycznie każdym względzie – począwszy od jakości wykonania, wyglądu, poprzez funkcjonalność, a skończywszy na kluczowym aspekcie jakości obrazu i dźwięku.
Telewizor jest dostępny w pełnej gamie rozmiarów, zaczynając od optymalnego dla mniejszych mieszkań modelu 55”, aż po gigantyczny wariant o przekątnej 100”, który idealnie sprawdzi się w domach z dużym salonem. Do naszej redakcji na potrzeby testów trafił przedpremierowo model o przekątnej 85” i nawet jeżeli obecnie nie zastanawiacie się nad zmianą telewizora, to zdecydowanie warto czytać dalej, bo jest to telewizor przełomowy w przynajmniej jednej kwestii.
Hisense imponuje tym, co najważniejsze – obrazem i dźwiękiem
Seria U7S Pro nie idzie na kompromisy. Dostajemy tutaj najnowszą technologię obrazu Hi–QLED MiniLED Pro, co oznacza połączenie obecności miniaturowych niebieskich diod LED z powłoką kropek kwantowych, która transformuje generowane przez nie światło w idealną biel.
Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce oznacza, że dostajemy krystalicznie czysty obraz z niespotykanym dotąd nasyceniem barw i jasnością, która pozwala na komfortowe używanie telewizora za dnia oraz potęguje immersję w filmach podczas nocnych seansów. Producent chwali się tutaj poziomem 3000 nitów, co nasze testy nie tylko potwierdziły, ale wręcz okazało się, że szczytowe odczyty są jeszcze o 25% wyższe i zbliżamy się do 4000 nitów! Podobnie rewelacyjnie wypadły testy kolorów. Pełne pokrycie filmowego gamutu i dostęp do profilu Filmowca (Filmmaker) nawet w przypadku treści z Dolby Vision (co swoją drogą samo w sobie jest innowacją) sprawiają, że filmy możemy oglądać dokładnie tak, jak życzyłby sobie tego ich twórca.
Możliwości Hisense 85U7S Pro wykraczają poza obecnie stosowane standardy i jest to telewizor gotowy również na to, co dopiero ujrzymy w przyszłości, w tym format Dolby Vision 2 Max. Wspierane są też pozostałe standardy, jak choćby HDR10+. Niezależnie, co tutaj uruchomimy, zawsze będzie odtwarzane w najwyższej możliwej jakości obrazu. Wszystkie testy były prowadzone z wykorzystanie oprogramowania Portrait Displays Calman Studio Ultimate, a następnie jeszcze sprawdziłem możliwości kalibracji, po której odwzorowanie barw można sprowadzić do idealnego poziomu - włącznie z bardzo trudnymi odcieniami skóry, co weryfikuje test ColorChecker z wynikiem poniżej deltaE 1.0.
Dobrze wypada również kwestia nagłośnienia – nie tylko pod względem obsługi standardów dźwięku przestrzennego, ale też faktycznego nagłośnienia. Odpowiada za to francuski producent sprzętu audiofilskiego Devialet i naprawdę jest to telewizor, który sam z siebie gra na poziomie podstawowego zestawu soundbara z subwooferem, co wynika chociażby z tego, że takowy subwoofer jest tutaj wbudowany i zajmuje całkiem sporo miejsca z tyłu telewizora.
Dynamiczne sceny pościgów, wybuchów, trzęsień ziemi – to, co dzieje się na ekranie, odczuwamy dosłownie całym ciałem. Co więcej, funkcja wirtualizacji tylnych głośników sprawia, że dźwięk nas otacza. Łącząc to ze wspomnianą jakością obrazu, mamy wrażenie, jakbyśmy sami byli bohaterami filmu, gry albo zawodnikami na murawie stadionu.
Te dwa ostatnie przypadki dodatkowo potęguje fakt, że Hisense 85U7S Pro obsługuje do 165 Hz odświeżania, a procesor Hi-View AI Engine potrafi do tych wartości przyspieszyć treści otrzymywane z transmisji na żywo. Momentami można zapomnieć, że nadal siedzimy we własnym domu – tak realistycznie zaczyna wyglądać i brzmieć świat kreowany przez telewizor Hisense.
Ku memu zaskoczeniu taki efekt da się osiągnąć również w środku dnia w jasnym salonie – i to nie tylko z uwagi na astronomiczną jasność tego modelu. Hisense zastosowało tutaj autorską powłokę, która łączy w sobie właściwości antyrefleksyjne z matową powierzchnią ekranu. Innymi słowy, telewizor jednocześnie zachowuje wysoki kontrast i rozprasza intensywne światło otoczenia, tak że nie występują irytujące odbicia w przestrzeni ekranu. Widzimy tylko to, co jest wyświetlane, a nie wnętrze naszego salonu odbite w telewizorze.
Ponadto, za sprawą zaawansowanego czujnika jasności AI RGB, obraz potrafi inteligentnie dopasować się do warunków otoczenia. Za dnia, gdy mamy intensywne i naturalne światło słoneczne, odpowiednio dopasuje tonację wyświetlanych treści, ale jeżeli telewizor odpalimy w środku nocy, to od razu dopasuje się do nowych warunków, odpowiednio zmieniając ustawienia i dbając o nasz komfort. Przy okazji pozwala to oszczędzać energię :)
VIDAA to najszybszy i najinteligentniejszy system Smart TV od Hisense
Poza treściami z podpiętej anteny lub telewizji hybrydowej można tu oczywiście korzystać z rozbudowanego systemu Smart TV, a konkretnie od lat rozwijanego przez Hisense systemu VIDAA w wersji U9.5. W licznych i niezależnych testach potwierdzono, że jest to najszybciej działający system tego typu. Potwierdzam – absolutnie nic się tu nie przycina, animacje są płynne i aż się chce przeklikiwać kolejne pozycje menu.
Jeśli chodzi o aplikacje, to dostępne są w zasadzie wszystkie, a przynajmniej ja nie dopatrzyłem się tutaj żadnego istotnego braku – Disney+, HBO Max, ShowTime, Netflix, Amazon, Crunchyroll oraz polskie VOD czy Player – wszystko w najnowszej wersji.
Model ten pozwala odtwarzać multimedia z domowego serwera lub podpiętych nośników USB, albo całkiem bezprzewodowo udostępniać obraz i dźwięk z komputera lub telefonu. To już brzmi nowocześnie, ale co powiedziecie na prawdziwego asystenta AI? Zgadza się – z Hisense U7S Pro możecie sobie porozmawiać jak z człowiekiem, na każdy temat i o każdej porze. Nie trzeba tu za nic płacić, nie ma też żadnych limitów, a taki asystent może nam pomóc na najróżniejsze sposoby. Poza oczywistym aspektem sterowania telewizorem z pomocą głosu, można podpytać go o rekomendacje albo wspomóc się w przypomnieniu, jaki film lub aktor chodzi nam po głowie. Zresztą to nie muszą być pytania dotyczące filmów. Przepis na sernik? Proszę bardzo! Szybkie sprawdzenie wyników wczorajszego meczu? Nie ma problemu! Pomoc dziecku z zadaniem z matematyki? Nic prostszego!
Taki telewizor to już nie tylko “odtwarzacz”, to codzienny towarzysz i domowy pomocnik. A to nadal nie wszystko w temacie innowacyjności. Poza modułem rozmowy jest też panel AI wywoływany nowym przyciskiem na pilocie. Dla treści z telewizji kablowej lub naziemnej dokonuje on analizy tego, co oglądamy i szybko dostarcza nam przydatne informacje – aktorzy, kompozytor ścieżki dźwiękowej, powiązane filmy, inne dzieła w tym klimacie czy po prostu informacje o danym filmie, w tym ciekawostki z planu filmowego. A wszystko to podczas odtwarzania filmu w nieco mniejszym oknie.
Najważniejsze jednak, że obsługa jest tak intuicyjna, że poradzi sobie z tym dosłownie każdy. Tu mogę pochwalić Hisense za przystępne przygotowane menu ustawień telewizora – tam też wszystko jest pięknie opisane, a efekty działania danej funkcji często są dodatkowo zilustrowane.
Prestiżowe wykonanie i ponadczasowa sylwetka
Doceniam, gdy w testowanym sprzęcie wszystko jest spójne i w przypadku Hisense 85U7S Pro tak właśnie jest. Piękny obraz z dźwiękiem przeplatane nowoczesnym Smart TV idealnie korespondują z prestiżowym wyglądem i funkcjonalnymi rozwiązaniami całej konstrukcji. Telewizor spoczywa na masywnej, stalowej podstawce, która pozwala dyskretnie sprowadzić przewody pod telewizor. Możemy wybrać jedną z dwóch wysokości montażu na wypadek, gdybyśmy się uparli i jednak chcieli tu dokładać soundbar (choć aby to miało sens, na taki zestaw trzeba będzie wydać przynajmniej 3000 zł). Ramki są ledwie dostrzegalne, jako że od frontu mają tylko 2 mm szerokości, a aktywna część matrycy stanowi ponad 95% powierzchni czołowej telewizora.
Z profilu też jest bardzo zgrabnie – konstrukcję odchudzono o prawie 3 cm względem zeszłorocznego U7Q Pro, a całość jest teraz jednolita. Z tyłu spojrzenie od razu przykuwa masywny subwoofer i aż prosi się, aby na ścianie za telewizorem zamontować lustro, by móc częściej go oglądać. Imponuje dostępny pakiet złączy – wszystkie cztery HDMI to standard 2.1, a do tego mamy jeszcze dwa USB, wyjście optyczne audio oraz wejście na karty rozszerzeń.
Jest bardzo nowocześnie, co jeszcze mocniej podkreśla pilot sterowania dołączony w zestawie. Ten działa przez Bluetooth, ale wyróżnia się wbudowanym akumulatorem, który ładujemy poprzez złącze USB-C lub energię słoneczną za sprawą zintegrowanego panelu solarnego. Jak na tej – w zasadzie już najwyższej – klasy produkt przystało, pilot jest podświetlany.
Hisense 85U7S Pro zmienia znaczenia słowa telewizor
Po tygodniu testów jestem zachwycony możliwościami najnowszego Hisense 85U7S Pro, zwłaszcza w kontekście opłacalności takiego wyboru. Wcześniej patrzyłem na telewizory o tak dużych przekątnych jak na produkty całkowicie poza zasięgiem moich możliwości. Najnowsza propozycja Hisense udowadnia, że w rozsądnej cenie można dostać telewizor imponujący nie tylko specyfikacją, ale również majestatem rozmiaru, prestiżem wykonania i jakością brzmienia. Jeżeli dodamy do tego kwestię użytecznego AI, to rysuje się bardzo atrakcyjna propozycja. Jeżeli też tak uważacie, to zapraszam do pełnej recenzji tego modelu, którą przygotowałem w formie wideo.
Widerecenzja telewizora Hisense 85U7S Pro
Telewizor powinien już trafić do sprzedaży. Jednak w chwili, gdy piszę te słowa, jego zapowiadana cena to 9999 zł za model o przekątnej 85”. Najmniejszy wariant 55” to zaledwie 4599 zł, a dla najbardziej wymagających jest możliwość wyboru przekątnej 100” za i tak kuszące (w tym kontekście) 15 999 zł. Pamiętajcie bowiem, że wraz ze wzrostem przekątnej do kwadratu zwiększa się powierzchnia telewizora, zatem ten największy wariant jest blisko czterokrotnie większy od i tak przecież niemałego modelu 55”. Warto też mieć na uwadze, że wraz ze wzrostem przekątnej rośnie ilość stref wygaszania, ale rozdzielczość pozostaje taka sama. Im większy model wybierzemy, tym lepiej będzie prezentować się na nim ten sam obraz – zwłaszcza w HDR.
Kiedy zatem warto wybrać telewizor Hisense 85U7S Pro:
- gdy zależy nam na efekcie “wow” i to w każdym aspekcie;
- gdy telewizora używamy w jasnym pomieszczeniu;
- gdy najważniejsze dla nas są filmy, seriale i relacje sportowe;
- gdy szukamy czegoś naprawdę nowoczesnego;
- gdy nie możemy lub nie chcemy dodatkowo inwestować w nagłośnienie.
Oprogramowanie Calman do testowania telewizora Hisense 85U7S Pro dostarczyła firma Portrait Displays:
Płatna współpraca z Hisense



































Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!