
Internet, jaki znamy, spoczywa na barkach wielkich chmur obliczeniowych, przez które przepływają petabajty danych. Ich awarie mogą wpływać na dostępność rozwiązań w danym regionie. Amazon po raz drugi stał się ofiarą takiego zakłócenia, tym razem w Bahrajnie.
Amazon poinformował, że region Amazon Web Services w Bahrajnie (AWS Bahrain) działa z zakłóceniami w czasie trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rzecznik firmy przekazał, że przyczyną jest aktywność dronów w rejonie infrastruktury.
AWS w dalszym ciągu nie opisało na swojej stronie dokładnego statusu i problemów z infrastrukturą. Nie wiadomo też, czy zakłócenia wynikają z bezpośredniego ataku na infrastrukturę, czy aktywności uderzającej w inną infrastrukturę.
Atak dronów dotknął AWS w Bahrajnie. To nie pierwszy taki raz
To już drugi przypadek w marcu, gdy aktywność dronów wpływa na funkcjonowanie AWS Bahrain. Wcześniej w tym miesiącu AWS informował, że obiekty w Bahrajnie oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich straciły zasilanie, a firma pracowała nad odzyskaniem sprawności, m.in. poprzez przekierowanie obciążeń obliczeniowych do innych regionów.
Wtedy ataki wpłynęły na kilka obszarów, w tym:
- Doprowadziły do uszkodzeń konstrukcyjnych,
- Zakłóciły dostarczanie energii do infrastruktury,
- Wymusiły działania gaśnicze prowadzące do dodatkowych szkód wodnych.
Tym razem nie podzielono się informacją o skali szkód. Spółka podkreśla, że pomaga klientom w migracji do alternatywnych regionów AWS w trakcie odtwarzania usług. "W miarę rozwoju tej sytuacji i - jak wcześniej doradzaliśmy - prosimy, aby osoby z obciążeniami roboczymi w dotkniętych regionach nadal migrowały do innych lokalizacji" - przekazał Amazon w poniedziałkowym oświadczeniu.
Firma przenosi część obciążeń do innych lokalizacji Amazon Web Services i nie podaje, jak długo potrwa przywracanie usług. Działanie AWS jest dla firmy kluczowe, gdyż odpowiada za blisko trzy czwarte przychodów operacyjnych, a do tego utrzymuje przy życiu inne usługi klientów, które także są częścią cyfrowej ekonomii.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!