
Kolejna spalona wtyczka 12V-2x6. Tym razem w Radeonie RX 9070 XT
Kolejny użytkownik zgłasza problem ze spaloną wtyczką zasilania 12V-2x6. Nie dotyczy on jednak karty GeForce – tym razem awarii uległa karta graficzna Radeon RX 9070 XT.
Problem palących się wtyczek zasilania 12VHPWR i 12V-2x6 początkowo dotyczył kart graficznych GeForce RTX 4000 oraz GeForce RTX 5000 – co było zrozumiałe, ponieważ to właśnie w nich jako pierwszych zastosowano nowy standard zasilania.
Z czasem jednak złącze zaczęto montować także w kartach Radeon RX 9000. Jak można się było spodziewać, również w tym przypadku zaczęły pojawiać się doniesienia o awariach.
Spalona wtyczka zasilania w karcie Radeon
Użytkownik o nicku Savings_Opportunity3 opublikował na platformie Reddit wpis, w którym zwrócił uwagę na przebarwienia we wtyczce zasilania 12V-2x6 podłączonej do karty graficznej ASRock Radeon RX 9070 XT Taichi (to jedna z topowych wersji Radeona RX 9070 XT - taki sprzęt kosztuje ok. 3,5 tys. zł). Warto tutaj zaznaczyć, że karta była podłączona do starszego zasilacza marki Kolink o mocy 700 W przy użyciu adaptera 3x 8-pin.
Po miesiąciu użytkowania karty niektóre piny w adapterze zasilania zaczęły się topić
Początkowo na kilku pinach wtyczki pojawiły się niewielkie przebarwienia, jednak z czasem stawały się one wyraźnie ciemniejsze od pozostałych. Wszystko wskazuje na to, że w tych miejscach wtyczka zaczęła się topić wskutek nadmiernego nagrzewania.
Użytkownik zadeklarował, że planuje wymienić zasilacz na nowszy - już zgodny ze standardem ATX 3.1, co pozwoli na bezpośrednie podłączenie karty graficznej.
Wątpliwości dotyczące nowego złącza 12V-2x6
Wciąż nie wiadomo, co jest przyczyną problemów ze stopionymi złączami zasilania – najpierw w kartach GeForce, a teraz także w Radeonach. Wcześniejsze sugestie NVIDII wskazywały na niedokładne podłączenie wtyczki do gniazda zasilania karty graficznej, jednak problem ten miał zostać wyeliminowany wraz z wprowadzeniem nowego standardu 12V-2x6. Jak widać, problem nadal występuje.
Pojawianie się kolejnych awarii może budzić wątpliwości wśród graczy i wpływać na zakup nowej karty graficznej do grania. O ile w kartach Radeon nowy standard stosowany jest sporadycznie, a większość modeli nadal korzysta ze sprawdzonych złączy 8-pin, tak w przypadku kart GeForce jest on powszechny w wydajniejszych konstrukcjach.
Komentarze
6BĘDZIE IMPREZA U CYGANA MY MUSIMY TAM BYĆ!!!! BĘDZIE MOŻNA DO RANA ŚWIROWAĆ I PIĆ!!!!!!!!!
https://i.imgur.com/cP93pn5.jpeg
1. kabelki powinny być splecione, aby różnice się niwelowały na długości kabla. tyle że wszystkie kable są proste, a często w oplocie ochronnym
2. najlepiej to taką wtykę wywalić, i podłączyć dwa kable czarny i żółty jako grube, na .... śrubkę. w jednym grubym kablu nie ma mowy że coś się przegrzeje.
jak zwykle pan kurteczka upchnął nam jakiś badziew, który działa teoretycznie. o ile w przypadku NV ta wtyka jest z góry narzucona. co gorsza, NV dokładnie dyktuje w którym miejscu grafy ta wtyka ma być. ZERO swobody.
w przypadku AMD / RX, sytuacja mnie mocno dziwi, bo tutaj producent ma ogromną swobodę.
zapomnijcie o stabilnym przepuszczeniu 600W przez tą wtykę. To oznacza, że na jeden pin przypada transfer 100W (jeden na górze dla 12V, drugi na dole na prąd powrotny 0V). Podzielmy, 100W/12V = zaokrąglając w górę 8,4A . To naprawdę spory prąd jak na takie cieniutkie nie wiadomo co. A teraz wystarczy że wystąpi nierównomierny przesył prądu (oporności, indukcyjności, pola magnetyczne statyczne), i ..... przez to cieniutkie coś przepływa 16A.
A teraz coś dla wyobraźni. Wtyczka sieciowa do gniazdka, ta grubsza nasza europejska, ona jest obliczona na maksymalny pobór prądu właśnie 16A. porównajcie sobie te grubości pomiędzy bolcem we wtyczce gniazda do zasilania ze ściany, z grubością tego mikro drucika w tej durnej wtyczce.
Ciągłe kłapanie że "przyczyna jest nieznana" jest co najmniej durne, więc proszę nie rób durni z czytelników.